 |
|
Gdyby zalegalizowali marihuanę, a miłość byłaby nielegalna, było by więcej szczęśliwych ludzi niż złamanych serc.
|
|
 |
|
Chcesz znać prawdę, to popatrz w moje oczy.
|
|
 |
|
Wódka na stole, w kieszeni otwarta paczka fajek. Kiszone ogórki, bo podobno są dobre do czystej. Rozmazany tusz i tysiące myśli na sekundę. Ja już sobie nie radzę.
|
|
 |
|
Masz fajne najki - muszę Cię mieć.
|
|
 |
|
Jesteś moim narkotykiem, nałogiem, którego nawet najlepszy odwyk się nie pozbędzie.
|
|
 |
|
Zmieniło się moje podejście, ale nie uczucia.
|
|
 |
|
Wiesz, chciałabym, żeby kiedyś moje dobranoc wywoływało u Ciebie uśmiech.
|
|
 |
|
Tak bardzo chciałam Ci powiedzieć jaki jesteś ważny, ile dla mnie znaczysz, jak bardzo Cię kocham. kiedy wciągając telefon z kieszeni poczułam wibracje i ujrzałam Twoje boskie imię na wyświetlaczu. z szerokim uśmiechem otworzyłam wiadomość, zbladłam, moja twarz już nie promieniała radością, serce jak by przestało bić. wszystko zawaliło się w ułamku sekundy. mogłeś mi chociaż oszczędzić informacji, że kręciłeś z nią od miesiąca, mimo, że byłeś ze mną.
|
|
 |
|
Zdrada? z pozoru brzmi strasznie i przerażająco. jednak mimo wszystko, osoba która ulegnie drugiej, zapomni o związku i szczęściu osoby, którą podobno bardzo kocha pokaże na co tak naprawdę ją stać i jaka jest. dowiedzieć się o zdradzie, to nic przyjemnego, sama wiem jak jest. ale podziękuj mu, teraz przynajmniej wiesz, że nie żyjesz z zakłamaną męską kurwą przy boku, a na pewno znajdziesz nowego, który nie poleci od razu do innej.
|
|
 |
|
Moja mama zawsze miała wytłumaczenie, kiedy jako mała dziewczyna pytałam 'dlaczego tata nie przyjechał'. potrafiła wymyślać z tygodnia na tydzień coraz lepsze historie. aż w końcu, pamiętam to jak dziś, łaskawie przyjechał, spakował swoje rzeczy, mówiąc, że niedługo przyjedzie dał mi 50 zł i pomachał radośnie. na co 50 zł, 9 letniej dziewczynce, która potrzebuje ojca? brakowało i do dziś brakuje mi jego miłości, opieki, obecności. jednak wiem, że w życiu jeśli kiedykolwiek ułożę sobie życie, to nigdy nie tak jak On i mama.
|
|
 |
|
I pomyśleć, że kiedyś byłam w stanie rzucić wszystko byleby tylko być obok Ciebie. Czuć Twój dotyk na swojej skórze, móc zanurzyć się w Twoich oczach. Teraz siadając na podłodze, kładąc nogi na ciepły grzejnik i przeglądam album. Już nie rusza mnie nasze wspólne zdjęcie, nie wywołuje emocji na twarzy jak i środku. Jedyne co, w głowie czasami pojawia się tysiąc myśli, lecz mimo tego nie wywołują one już emocji. Moje serduszko nadal bije, ale już nie dla Ciebie.
|
|
 |
|
Był. Zwyczajnie był i zarzekał się, że to już na zawsze, że nie zostawi, że kocha. Potrafiłam dla niego zrobić wszystko, byleby był szczęśliwy. Kiedy tylko mnie potrzebował, zawsze byłam, dzwoniłam, nie spałam po nocach, byle tylko móc słyszeć Jego głos, czy pomóc mu w jakikolwiek sposób rozmową. Był ważniejszy od chłopaka, koleżanek, od wszystkich. Zawsze liczył się tylko On, był najważniejszy, kochałam Go. Myślałam wtedy, że lepszego przyjaciela nie będę mieć nigdy a On zostanie już na zawsze. Jednak niespodziewanie z dnia na dzień wszystko się zmieniło, przestał się odzywać, telefon miał ciągle nieosiągalny, nie wchodził na skype, gg, facebooka ani na żadne inny portal. Zniknął. Olał mnie, wystawił. Płakałam nocami, cięłam się, paliłam. Czułam pustkę w sercu. Po prostu Go potrzebowałam, jak nikogo innego. Jego słowa, że kocha, że to na pewno, że to prawdziwa przyjaźń stały się rzuconymi na wiatr, nic nie znaczącymi zdaniami. Obietnicami, które nigdy się nie spełniły.
|
|
|
|