 |
|
jeśli siedzisz teraz podpierając brodę o rękę, niemo patrzysz w monitor, który wydaje się być na chwilę obecną najlepszym przyjacielem i co mniej więcej minutę siorpiesz z kubka wystygłe już kakao. - nie wmawiaj mi, że nie tęsknisz za nim, proszę.
|
|
 |
|
lubię zaczepiać na fejsie fajnych gości ♥
|
|
 |
|
i tylko czuję,
jak każdego dnia
zaczynam wolniej oddychać.
|
|
 |
|
nie wiedziałam, że tak bardzo zaboli, kiedy zobaczę, że zmienił status na 'w związku'
|
|
 |
|
nie wiem co powiedzieć. nie wiem co zrobić w sytuacji gdy bliska Ci osoba płacze z bezsilności. co zrobić, gdy zapyta co ma robić? co odpowiedzieć, na zadawane pytania, na które nie znam odpowiedzi?
|
|
 |
|
i co mam odpowiedzieć jak ktoś pyta o niego? przecież nie odpowiem, że jest dobrze, że ja i on to jedna całość. przecież na pytanie mamy 'jak tam ten Twój chłopak' nie odpowiem, że wcale nie jest on mój, że ubzdurałam sobie jakiś film, że moglibyśmy być razem. co mam odpowiedzieć? co mam myśleć? jak mam czuć?
|
|
 |
|
moim jedynym ukojeniem jest spanie. kiedy śpię nie jestem smutna, nie jestem zła, nie jestem samotna, jestem niczym.
|
|
 |
|
mam dzień, dzień jest mój i tego dnia zabijam wasz żal
do mnie, świata i arcy księży historycznych, pukam
długopisem o blat i w chuju mam tak na prawdę cały
ten zakłamany wszechświat.
Żyć mi przyszło w erze " witaj frajerze, przejedźmy się
razem na rowerze, a potem wskoczmy w łóżko zrobić
na złość staruszkom, wychowamy małe gówno. ".
Leje gorąco i słodko wódką na wszelakie "dobro".
|
|
 |
|
cicho łka i odłamuje kawałki serca, myśli uciekają jej z ramienia wprost do dłoni, jakiś przechodzeń o papierosa ją prosi.
|
|
 |
|
nie ma to jak ciepła herbata malinowa
|
|
 |
|
przykro mi! pewnie, że tak! Przykro mi, że są to ostatnie miesiące spędzania z nimi czasu, przykro mi, że ich oszukuje, że jest ok, przykro mi, że wybrałam taki a nie inny sposób odejścia z tego świata, przykro mi, ale tak musi być, bo ja tak dłużej nie mogę.
|
|
 |
|
zajęcia kulinarne, 7 godzina w szkole, każdy chce już wyjść, do dzwonka 20 minut. babeczka nawija coś o makroelementach, masz dość prawda? Nagle drzwi się otwierają i stoi w nich twój kochany przyjaciel, śmieje się mówiąc '' Mała, czekam na Ciebie, szybciej kończ te lekcje ''. Mina nauczycielki + reakcja całej klasy = niezapomniana środa z litrami szejków w towarzystwie najwspanialszego człowieka na świecie!.
|
|
|
|