 |
[2] Nasze ciała były teoretycznie złączone. Nie mogłam uciec,
a może wcale tego nie chciałam. Już chciałam się odezwać, kiedy opuszkami swoich palców zaczęł muskać moje usta. Nigdy nie rozumiałam co jest w
Nim takiego, że totalnie mnie hipnotyzuje. - kocham Cię, mała. - w końcu wyszeptał. - nie wiem, zupełnie nie wiem co mną wtedy kierowało, ale
wiedziałam,że nie mogę pozwolić mu odejść. Znowu dałam się uwieść. / faintreflection
|
|
 |
Nieważne ile razy byś mnie zranił, ile razy byś mnie upokorzył, ile razy doprowadził mnie do stanu krytycznego, przecież dobrze wiesz, że nie widzę po za Tobą świata, wiesz, że i tak nie odejdę. / faintreflection
|
|
 |
Widziałem wypadek, słyszałem karetki sygnał.
Zderzenie dwóch fur, huk, padła ofiara,
Erka podjechała, ojciec cały, córka cała.
Tylko matka ucierpiała, z auta nie wysiadała,
Znów tragedia się stała, doznała uszkodzeń ciała.
To kolejna osoba, która będzie cierpiała,
Znowu smutek ogarnia, rzeczywistość dupy dała.
Gdzie litość i rozsądek? Bez rozwiązania wątek,
Myśli parzy niczym wrzątek gdy koniec to początek...
|
|
 |
Pierdolone gnidy, gliny z plasteliny
System inwestuje w diabła, nie w biedne rodziny
To jak psy postępują to są kurwa kpiny
To nie pusta nienawiść, nie ma nic bez przyczyny
Pamiętam tą przekopkę glanami po korpusie
Jak mnie potraktowały mundurowe strusie
Niby prawa stróże, chuj wam w dupe śmiecie
Za bezwzględność i brak zasad jebani będziecie
|
|
 |
Zawsze byłem sam, bo prócz mamy w domu pusto szacunek do niej mam, dziś rozumiem rzeczy mnóstwo..
|
|
 |
Pierdolę rząd, sejm, senat i wysoką izbę ludzie wierzą w to, że system zmieni sytuację w miastach kiedyś wierzyli, że ziemia jest płaska...
|
|
 |
Próbowali odnaleźć swój spokój w szczęściu nawzajem nie mieli wspólnych marzeń, chociaż od zawsze byli razem...
|
|
 |
Śmierć zostawiła mi czarne blizny w sercu ...
|
|
 |
Żeby nie zwariować trzeba się uciec w samotność..
|
|
 |
Ciężkie powieki, flash-backi, umysł lekki, smażenie skuna poskładanego w bletki tak zwanego skręta, a były ich setki, tysięcy, i nie liczę ile to pieniędzy.
|
|
 |
Szukam sposobu by kiedyś polecieć jak Ikar na skrzydłach tej wolności i jeśli mam jak on spaść to spadnę jak on ale szczęśliwy bo żyłem naprawdę..
|
|
 |
Prawie odwiedziłem niebo gdy mnie ciągneło do złego,
w tym krytycznym stanie nie wiedziałem czy podołam dalej,
lecz w ostatnim momencie ze śmiercią wygrałem tę walkę..
|
|
|
|