 |
|
kiedy odejdę na pewno będzie lepiej - nie zaprzeczaj . nie będę już czuć, kochać, cierpieć - po prostu nie będzie mnie, ani moich uczuć . wtedy będę szczęśliwa . ty też będziesz się cieszyć - wiem o tym . może nie teraz, ale kiedyś będziesz - zobaczysz . przekonasz się o tym, gdy przeczytasz mój list, który właśnie piszę . zrozumiesz, że nie mogłam dłużej żyć . że to było dla mnie zbyt ciężkie . to życie, ta miłość, te uczucia - to nie to . nie tego chciałam . nie tego pragnęłam przez te kilkanaście lat . chciałam tylko być szczęśliwa . kochać kogoś, kto równie mocno mnie kocha . nie wyszło . mam nadzieję, że nie będę żałować tej decyzji . pamiętaj - kochałam cię !
|
|
 |
|
Dawaj usiądziemy razem na ławce nad stawem,
Trochę lepiej się poznamy, Cię powtajemniczam.
|
|
 |
|
Nie jest wstanie mnie zabić kolejna ciężka noc,
Dopóki nie wiesz jak mnie zabić tworze życia most.
|
|
 |
|
Liczy się sekunda wdech, wydech, promyk słońca.
|
|
 |
|
Już nie chcę pić wódki, zalał mnie jej strumień
Dzisiaj umiem pić dobrze, bo całe życie trenuje.
|
|
 |
|
Okaż serce, miej sumienie przestań się już ze mną droczyć
|
|
 |
|
Otrzyj swe łzy i weź połowę siły mej.
|
|
 |
|
Na razie permanentnie odczuwam niepokój, że
Nie dałem Ci nic więcej prócz sterty kłopotów
Lecz gdzieś w półmroku widzę światełko
I będę pędził byleby je dosięgnąć
Twoja obecność daje mi siłę i wiarę
I, że każdy wysiłek ma swoje przesłanie
Niby banałem jest takie wyznanie "kocham Cię"
Choć chyba nigdy Ci tego nie powiedziałem Mamo
|
|
 |
|
Dla mojej matki rzadko byłem jak anioł
Ale dałbym sobie wyrwać serce za nią
Mamo wierzę, że po tych ciężkich chwilach
Kiedyś powiesz, że jesteś dumna ze swego syna
|
|
 |
|
To porąbane, mówimy do siebie kochanie
A jutro mijamy jak przed pierwszym spotkaniem
Sfabrykowane momenty naszego związku
W których było mega widzę je w dalszym ciągu
Koniec końców nie chcę pozytywnych wspomnień
Bo zostawiają mi w głowie Twój fałszywy portret
|
|
 |
|
Zastanów się i nie mów mi o zaufaniu
Jeśli mówiąc że kochasz, myślisz o rozstaniu
Weź sobie daruj takie kwestię niepotrzebne
I nigdy tego nie mów jeśli to nie jest pewne
Mogłem się domyślić, że jutro Ci przejdzie
Ale ciężko mi było przyjąć taką wersję
Te chwile wydawały się bezcenne
A teraz wydają mi się bezsensem
|
|
 |
|
Nie wiem czy mam słuchać mózgu czy serca
I tak oba te organy od dawna mam w częściach
Szukam szczęścia jak każdy chyba zresztą
I wiem, że ze znalezieniem go bywa ciężko
|
|
|
|