 |
|
i każda noc uświadamia mi,jak wiele straciłam nie mając Ciebie obok.
|
|
 |
|
spróbuj zasnąć z tak wielkim ciężarem,który cię uwiera. potrafisz?
|
|
 |
|
nie rozmawiajmy dzisiaj,bo nie wiem co mam powiedzieć.
|
|
 |
|
Tu każdy żyje, by żyć
Ale o sobie już nie wiemy prawie w ogóle nic
Kolejny mit, puste słowo i krzyk, zamknięte okno
|
|
 |
|
Teraz ja, Ty
Coś jakby nie wiem
|
|
 |
|
I cóż, że boli, Ty je wypluwasz jak kurz
I jest za późno, już razem nie sięgamy do chmur
Nie mogę latać, już nie trzeba mi piór
Tylko w dół
I nieważne, że oddałbym tyle, żeby Cię dotknąć
|
|
 |
|
wypaliliśmy się , zwyczajnie , nie my pierwsi , nie ostatni , upadliśmy , jak popiół po wczorajszym joincie. Gdzieś popełniliśmy błąd , chyba na samym początku , podając sobie ręce i mówiąc ' hej , miło mi' . nie trudno było o zły krok , w tym wszystkim ,aż dziwne że dotarło to do nas tak późno , a może nie chcieliśmy żeby to do nas doszło ? Może mogliśmy temu zapobiec , zaoszczędzić masę niepotrzebnych łez , niepotrzebnych słów i trudnych gestów ? Tylko co nam dziś z tej wiedzy , skoro zdając sobie sprawę z trudności całej sytuacji i tak jedyną rzeczą jakiej pragniemy jest to by znowu być blisko /
|
|
 |
|
Najtrudniejsza jest Twoja nieobecność.
|
|
 |
|
Tęskniłam nawet gdy byłeś blisko. Tęskniłam już sobie trochę na zapas, żeby później tęsknić mniej gdy odejdziesz.
|
|
 |
|
Jesteś niedokończonym wątkiem.
|
|
 |
|
bez Ciebie świat nie istnieje.
|
|
 |
|
kolejna nieprzespana noc,kolejny wypalony blant,kolejne wylane łzy,kolejna niedokończona sprawa,kolejne rozczarowanie,kolejny cios,kolejny raz rozdarte serce,kolejny dzień,który nic kurwa nie zmienia,bo nie ma Ciebie obok. rozumiesz,że to wszystko jest spowodowane brakiem osoby,tej jednej,najważniejszej? która jest już szczęśliwa,beze mnie.. tęsknię,kurwa zrozum.
|
|
|
|