 |
|
Kiedy tylko kładę się do łóżka i mam chwilę, by odetchnąć oraz pomyśleć, przeanalizować ostatnie wydarzenia, to zaczynam myśleć o Tobie. A jak zaczynam myśleć, to i tęsknić. A jak tęsknie, to uświadamiam sobie, jak bardzo Cię kocham. A kiedy sobie to uświadamiam, zaczynam płakać. A potem to już te kilka godzin snu poszły się gdzieś jebać.
|
|
 |
|
Nienawidzę Cię za wszystko. Za to że dałeś mi tą cholerną nadzieje z której i tak nic nie wyszło. Za nieprzespane noce i litry połykanych łez. Nienawidzę Cię za wiele rzeczy a przede wszystkim za to że mimo tego jak doskonale Cię znam wciąż Cię kocham czując się z tym żałośnie.
|
|
 |
|
Usuń mój numer, przecież i tak już nie napiszesz.
|
|
 |
|
Po raz kolejny próbowałam o Tobie zapomnieć. Już prawie się udało, coraz mniej o Tobie myślałam, nawet nie śniłeś mi się, już mało brakowało. I co? Znów się pojawiłeś. Znów namieszałeś w mojej głowie, narobiłeś nadziei i znów nie mogę przestać o Tobie myśleć.. I po co to było, skoro i tak nie chcesz ze mną być.. ?
|
|
 |
|
Nie ważne jak bardzo Go kocham, nie mogę Mu o tym powiedzieć :(
|
|
 |
|
Odebrano mi osobę, którą kocham. Bez tej osoby nie jest tak samo, nigdy nie będzie. Codzienność jest jakby w jakiś sposób pusta, zawsze czegoś brak . Teraz czeka mnie nowa historia, mam dać życie.
|
|
 |
|
Nie potrzebuję już tego syfu co kiedyś, z każdą imprezą jesteś coraz bardziej na dnie, coraz gorsze towarzystwo a jeszcze tak nie dawno z nich kpiłaś, dziś tak samo jak oni wlewasz w siebie wódę. Wszystko jest dla ludzi ponoć.
|
|
 |
|
Nie mówisz o tym co naprawdę Cie w niej tak wkurwia tylko udajesz taką silną, tak naprawdę co noc płaczesz bo nie mieści ci się to wszystko w głowie.. cholera. Chciałabyś ode mnie usłyszeć, słowa wsparcia lub głupi żart. Wyjebane mam.
|
|
 |
|
Nie rozumiesz a ja nie będę Ci tłumaczyć, po prostu..
|
|
 |
|
Wolę obraz tej niezrozumianej, trudnej miłości niż sztuczne szczęście na zdjęciach.
|
|
 |
|
Nie wiesz nawet jak bardzo mnie ranisz i że często zdarza mi się płakać z Twojego powodu. Ja chce dać miłość, a Ty tylko obojętność. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
moja nieobecność chyba nie zrobiła na Tobie wrażenia.
|
|
|
|