 |
|
Jak zawsze dźwięk jego głosu wprawiał ją w euforię
|
|
 |
|
Miałeś być mój, skurwysynie.
|
|
 |
|
Nie potrafię ocenić co bardziej boli - pocięte ręce czy złamane serce.
|
|
 |
|
Nie masz pojęcia, jak to jest wykłócać się z Bogiem o normalne życie, pieczętując to wylaniem kolejnych litrów łez, z pięściami w ustach, żeby nikt nie słyszał, jak bardzo krzyk rozsadza Ci płuca.
|
|
 |
|
- Ej , pomyśl , gdyby jedna łza skracała życie o godzinę .
- Kurwa ! już by mnie tu nie było.
|
|
 |
|
mam Cię na oku, a w zasadzie w oku, w sercu, na szyi, ustach i przesiąknięty Tobą mózg.
|
|
 |
|
rzucanie goferami w pierdolone dziwki wysmarowane dżemorem .
|
|
 |
|
i możesz być z siebie dumny, jesteś autorem moich łez.
|
|
 |
|
los wszystkich ludzi zapisany jest w niebie,
nie wierzysz w boga? Jezus wierzy w Ciebie
|
|
|
|