 |
|
Pomagam wszystkim wkoło, daje rady, jakich pierdolony psycholog by nie wymyślił, a sama nie potrafię ogarnąć syfu, który rozrywa mnie od środka. Nie radzę sobie z jego uśmiechem, kiedy na mnie patrzy. Nie radzę sobie z ciszą, z którą mnie zostawia na kolejne tygodnie. Nie radzę sobie z drżącymi dłońmi przy odpalaniu papierosa. Mam milion wad, ale potrafię kochać. Potrafię oddać serce, jak nikt, nikomu.
|
|
 |
|
Nie piszesz do niej bo myślisz, że Cie olewa i ma cię gdzieś. Tymczasem ona zagryza wargi z tęsknoty za Tobą. Spotykasz się z inną, bo myślisz, że ona robi to samo. Tymczasem ona jest cholernie zazdrosna. Z bólu i zazdrości szuka pocieszenia u innych. Powoli przestaje za Tobą tęsknić, przestaje Cie potrzebować, przestaje Cię kochać.
|
|
 |
|
Przeprosiny wcale nie oznaczają zmiany mojego zdania. Po prostu nie wytrzymuję, ale zależy mi, więc próbuję załagodzić sytuację. Ale Ty chyba lubisz jak się przed Tobą płaszczę, prawda? Sprawia Ci to zajebistą przyjemność.
|
|
 |
|
znów ogarnęło mnie to uczucie. najpierw nieustający płacz, branie wielkich haustów powietrza, drżące dłonie, podniesione ciśnienie. leżę. łzy spływają mi powoli po skroniach, uspokajam się. tracę kontrolę nad własnym umysłem, czuję dziwny ból przechodzący przez moje ciało. śmieję się do sufitu i mówię: - czemu płaczesz? zawsze mówiłaś, że nigdy nie będzie twój.
|
|
 |
|
Uwielbiam udawać, że wszystko jest ok...
|
|
 |
|
chciałabym wiedzieć, że kiedyś będzie dobrze...
|
|
 |
|
Ironia losu: najpierw walczysz by Cię pokochano, później walczysz by się odkochać..
|
|
 |
|
Biorąc pod uwagę to co mam w głowie, bałagan w moim pokoju nie jest niczym niepokojącym.
|
|
 |
|
Gdy czasami masz wątpliwości, czy coś zrobić, bo boisz się ryzyka, pomyśl..przecież żyje się raz
|
|
 |
|
Czasami mam wrażenie, że koniec świata już był i teraz my żyjemy w tym cholernym piekle..
|
|
 |
|
Tak ci kurwa zależy ?!
Nie piszesz , nie dzwonisz , a chuj mnie obchodzi , że ci zabroniłam , nagle współgrasz z zasadami , kochanie ?
|
|
 |
|
idź tam gdzie lepiej nie tam gdzie więcej
|
|
|
|