 |
|
Tak na prawdę to cholernie boli mnie to, że nasza znajomość tak szybko straciła sens, że już nie gadamy ze sobą tak, jak kiedyś godzinami o wszystkim.
|
|
 |
|
I chcę, żebyś pokochał moje niebieskie nieufne spojrzenie,mój pieprzyk, który ukryty jest w takim miejscu, że nikt prócz nas nie będzie o nim wiedział, moje kręcące się włosy, kiedy robi się wilgotno, moją nieśmiałość, która często ściska mi gardło... Chcę.
|
|
 |
|
Pewnie, że jestem jedną z tych dziewczyn, które chcą wziąć ślub w białej sukience księżniczki z księciem z bajki - miłością życia, wśród wiwatów tłumu gości, zadowolonej rodziny i oddanych przyjaciół.
I żeby ten ślub był początkiem pięknego, długiego życia w szczęściu, zdrowiu i dostatku z gromadką słodkich i ślicznych dzieci.
Pytanie tylko - czy ja nadal w tą wielką miłość wierzę...?
A co, jeśli ona już była, minęła i teraz czas już tylko na przeciętność? Na związek bez wielkich uniesień, szaleństwa w oczach?
Co jeśli taka miłość z bajki nie istnieje, jeśli jest wytworem bujnej wyobraźni twórców Śpiącj Królewny i Kopciuszka?
|
|
 |
|
w chuj kurwa mać ja pierdolę.Dziękuję dobranoc.
|
|
 |
|
czasami nocą robiła się malutka i wystraszona, przekonana, że cokolwiek ma w życiu dobrego, zaraz to straci i nie będzie mogła nic na to poradzić...
|
|
 |
|
smsy w kurwę po pijaku, durne treści, bluzgi,
|
|
 |
|
Kiedy ludzie są pijani, zawsze dzwonią do osób które są im naprawdę bliskie.
|
|
 |
|
Chciałbym jakąś fajną pannę,
tak po środku między daj bucha a żyj dla mnie,
nie ma dobrych a co druga jest pojebana,
|
|
 |
|
Bezbolesne rozstania, znasz je dobrze z stąd,
że nawet na palcach morze je policzyć ktoś bez rąk,
|
|
 |
|
Chce siedzieć pić wódkę, zagryzać ogórkiem
Na ławce z kumplem nie myśleć o jutrze
|
|
 |
|
Każdy z nas ma te dni, chce tylko palić i pić, drapać rany do krwi, bezwiednie krzyczeć i wyć
|
|
|
|