głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika freakiing

 jesteś szczęśliwa?   powiedzmy.   powiedzmy?   no tak. bo to zależy..   od czego?   od tego czy jesteś blisko.   dzisiaj będę.   no więc dzisiaj będę szczęśliwa.

mojkochanymis34 dodano: 13 kwietnia 2013

"jesteś szczęśliwa? - powiedzmy. - powiedzmy? - no tak. bo to zależy.. - od czego? - od tego czy jesteś blisko. - dzisiaj będę. - no więc dzisiaj będę szczęśliwa."

 z mojego życia odszedłeś już dawno  z głowy jeszcze nie całkiem  a z serca nawet nie próbuję cię wyganiać  przecież i tak wiem  że mi nie wyjdzie..

mojkochanymis34 dodano: 13 kwietnia 2013

"z mojego życia odszedłeś już dawno, z głowy jeszcze nie całkiem, a z serca nawet nie próbuję cię wyganiać, przecież i tak wiem, że mi nie wyjdzie.."

smutno mi  znów się rozklejam

lovya dodano: 13 kwietnia 2013

smutno mi, znów się rozklejam

A od tamtego dnia  moje życie polega tylko na wdechu i wydechu.

chodz.sie.wtul.mala dodano: 12 kwietnia 2013

A od tamtego dnia, moje życie polega tylko na wdechu i wydechu.

Nie rozumiem. Nie rozumiem ludzi  którzy oceniają człowieka po rodzinie. Po tym kto Go wychował. Czy  gdy jesteśmy w brzuchach mamy możliwość wyboru rodziny? Nie. To nie od nas zależy czy będziemy mieć cudowną rodzinę  ojca alkoholika czy samotną matkę. Nie od nas zależy czy będą nas kochać i traktować jak największy dar od losu  czy jak największego śmiecia. A pomimo to ludzie z przykładnych  reklamowych rodzin  czują się lepsi  ponad nami   tymi  którzy od dziecka wiedzieli co to znaczy cierpieć i co to prawdziwy ból. Oddalibyśmy wszystko by choć raz nie dostać w twarz  nie zostać poniżonym  za jeden wieczór  spokojny  bez nasłuchiwania kroków  bo czas na karę. A kara za co? Za życie. Oddalibyśmy wszystko za spokojne dzieciństwo i nie zniszczoną psychikę. Wy dajecie sobie prawo do osądzania nas  skreślania i poniżania. Dajecie sobie prawo by czuć się lepszym  ale to my daliśmy radę wtedy i damy jutro. Damy radę zawsze  bo życie nas tak wychowało.

skejter dodano: 12 kwietnia 2013

Nie rozumiem. Nie rozumiem ludzi, którzy oceniają człowieka po rodzinie. Po tym kto Go wychował. Czy, gdy jesteśmy w brzuchach mamy możliwość wyboru rodziny? Nie. To nie od nas zależy czy będziemy mieć cudowną rodzinę, ojca alkoholika czy samotną matkę. Nie od nas zależy czy będą nas kochać i traktować jak największy dar od losu, czy jak największego śmiecia. A pomimo to ludzie z przykładnych, reklamowych rodzin, czują się lepsi, ponad nami - tymi, którzy od dziecka wiedzieli co to znaczy cierpieć i co to prawdziwy ból. Oddalibyśmy wszystko by choć raz nie dostać w twarz, nie zostać poniżonym, za jeden wieczór, spokojny, bez nasłuchiwania kroków, bo czas na karę. A kara za co? Za życie. Oddalibyśmy wszystko za spokojne dzieciństwo i nie zniszczoną psychikę. Wy dajecie sobie prawo do osądzania nas, skreślania i poniżania. Dajecie sobie prawo by czuć się lepszym, ale to my daliśmy radę wtedy i damy jutro. Damy radę zawsze, bo życie nas tak wychowało.

    my się znamy?   nie.   to się zamknij bo się poznamy bliżej.

abstractiions dodano: 11 kwietnia 2013

` - my się znamy? - nie. - to się zamknij bo się poznamy bliżej.

    ale wiesz... Wy idziecie z Pauliną do innej szkoły i ja z Flipem też do innej... I musimy dbać o tą przyjaźń bo ona nie może się urwać. Musimy się starać.    najlepsze słowa jakie usłyszałam od przyjaciela :

abstractiions dodano: 11 kwietnia 2013

` " ale wiesz... Wy idziecie z Pauliną do innej szkoły i ja z Flipem też do innej... I musimy dbać o tą przyjaźń bo ona nie może się urwać. Musimy się starać." / najlepsze słowa jakie usłyszałam od przyjaciela :)

   cz.1  odkąd go poznałam  czułam że z dnia na dzień staje się dla mnie coraz ważniejszy. Dużo rozmawialiśmy i nawet w złych momentach potrafiliśmy nawzajem wywołać uśmiech na swoich twarzach. Z czasem zaczęłam dochodzić do świadomości  że jesteśmy dla siebie bardzo ważni. Wtedy po raz pierwszy  dzięki niemu poczułam czym tak na prawdę jest prawdziwa przyjaźń. Kiedy cierpi  czuję ten sam ból. Kiedy płaczę  łzy lecą mi po policzkach dokładnie z taką samą szybkością. Kiedy upada  pomagam mu się podnieść. Zatrzymuję go  kiedy chce iść złą drogą. Prosiłam żeby przestał palić bo martwiłam się o jego zdrowie. Wtedy brałam mu fajki z ust i paliłam je na jego oczach tłumacząc  że skoro on się truje to ja razem z nim. Dzielimy razem nie tylko ławkę w szkole  ale też całą historię naszego życia odkąd tylko staliśmy się dla siebie tak bliscy. Tylko ja potrafię rozmawiać z jego mamą i przekonywać ją  że pomogę mu z ocenami żeby tylko puściła go na tą imprezę.

abstractiions dodano: 11 kwietnia 2013

` [cz.1] odkąd go poznałam, czułam że z dnia na dzień staje się dla mnie coraz ważniejszy. Dużo rozmawialiśmy i nawet w złych momentach potrafiliśmy nawzajem wywołać uśmiech na swoich twarzach. Z czasem zaczęłam dochodzić do świadomości, że jesteśmy dla siebie bardzo ważni. Wtedy po raz pierwszy, dzięki niemu poczułam czym tak na prawdę jest prawdziwa przyjaźń. Kiedy cierpi, czuję ten sam ból. Kiedy płaczę, łzy lecą mi po policzkach dokładnie z taką samą szybkością. Kiedy upada, pomagam mu się podnieść. Zatrzymuję go, kiedy chce iść złą drogą. Prosiłam żeby przestał palić bo martwiłam się o jego zdrowie. Wtedy brałam mu fajki z ust i paliłam je na jego oczach tłumacząc, że skoro on się truje to ja razem z nim. Dzielimy razem nie tylko ławkę w szkole, ale też całą historię naszego życia odkąd tylko staliśmy się dla siebie tak bliscy. Tylko ja potrafię rozmawiać z jego mamą i przekonywać ją, że pomogę mu z ocenami żeby tylko puściła go na tą imprezę.

 cz.2  Tylko mi wolno zadzwonić o trzeciej w nocy i powiedzieć mu  dobranoc . Tylko ja mam bezgraniczne prawo do rycia mu w komputerze  telefonie. Tylko ja umiem zrobić mu kawę  którą wielbi nad cały wszechświat. Mamy wspólne pasje  marzenia  a nawet plany na przyszłość. Kochamy się jak nikt. Wiele ludzi wiele mówiło. Przez pewien okres czasu krążyły plotki na temat naszej znajomości. Aż w końcu ludzie sami zrozumieli  albo po prostu pogodzili się  że między nami jest akurat tak  a nie inaczej. Dostrzegli  że potrafimy odróżnić przyjaźń od miłości mimo  że wielu z nich nie miała kompletnego pojęcia o przyjaźni między kobietą a mężczyzną. Za to wszystko mu dziękuję  za to że nadal jest.   abstractiions.

abstractiions dodano: 11 kwietnia 2013

[cz.2] Tylko mi wolno zadzwonić o trzeciej w nocy i powiedzieć mu "dobranoc". Tylko ja mam bezgraniczne prawo do rycia mu w komputerze, telefonie. Tylko ja umiem zrobić mu kawę, którą wielbi nad cały wszechświat. Mamy wspólne pasje, marzenia, a nawet plany na przyszłość. Kochamy się jak nikt. Wiele ludzi wiele mówiło. Przez pewien okres czasu krążyły plotki na temat naszej znajomości. Aż w końcu ludzie sami zrozumieli, albo po prostu pogodzili się, że między nami jest akurat tak, a nie inaczej. Dostrzegli, że potrafimy odróżnić przyjaźń od miłości mimo, że wielu z nich nie miała kompletnego pojęcia o przyjaźni między kobietą a mężczyzną. Za to wszystko mu dziękuję, za to że nadal jest. / abstractiions.

dzięki :  teksty abstractiions dodał komentarz: dzięki :) do wpisu 11 kwietnia 2013
Daje sobie spokój  mija tydzień  miesiąc   powoli wszystko wraca do rzeczywistości   a potem On się odzywa i od nowa jebie mi cały świat.

loveshadow dodano: 11 kwietnia 2013

Daje sobie spokój, mija tydzień, miesiąc, powoli wszystko wraca do rzeczywistości, a potem On się odzywa i od nowa jebie mi cały świat.

  Palisz?    Tak.    Ile paczek dziennie?    Trzy.    Ile kosztuje jedna?    12 zł    Od dawna palisz?    Od 20 lat.    Uśredniając wydajesz 36 zł dziennie na papierosy  co daje 13140 zł rocznie. W ciągu ostatnich 20 lat wypaliłeś 262 800 zł. Nawet biorąc pod uwagę fakt  że kiedyś papierosy były tańsze  nie uwzględniamy przecież kosztów inflacji  itp. Możemy więc założyć  że to faktycznie przybliżone wydatki?    Zgadza się.    Czy wiesz  że gdybyś odkładał te pieniądze w banku na oprocentowanym rachunku oszczędnościowym mógłbyś kupić sobie za to nowiutkie Porsche?    A Ty palisz?    Nie.    To gdzie twoje Porsche?

loveshadow dodano: 11 kwietnia 2013

- Palisz? - Tak. - Ile paczek dziennie? - Trzy. - Ile kosztuje jedna? - 12 zł - Od dawna palisz? - Od 20 lat. - Uśredniając wydajesz 36 zł dziennie na papierosy, co daje 13140 zł rocznie. W ciągu ostatnich 20 lat wypaliłeś 262 800 zł. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że kiedyś papierosy były tańsze, nie uwzględniamy przecież kosztów inflacji, itp. Możemy więc założyć, że to faktycznie przybliżone wydatki? - Zgadza się. - Czy wiesz, że gdybyś odkładał te pieniądze w banku na oprocentowanym rachunku oszczędnościowym mógłbyś kupić sobie za to nowiutkie Porsche? - A Ty palisz? - Nie. - To gdzie twoje Porsche?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć