 |
|
Nigdy więcej już Cię nie poczuję tak blisko siebie. Nigdy więcej nie położymy się w łóżku i nie zaczniemy rozmawiać o najprostszych głupotach. Nigdy więcej nie wymasuję Ci pleców. Nigdy więcej, bo zrezygnowałeś ze mnie po raz kolejny, a dla mnie to jasny bodziec do tego, by pójść naprzód i nie czekać na Ciebie, by nie dawać następnej szansy, bo nie potrafisz jej wykorzystać. Stoję jednak na niewielkim odłamie skały, a dowolny ruch równa się upadkowi. Bez Ciebie nie ma dobrej drogi, z Tobą - żadnej./definicjamiloscii
|
|
 |
|
szkoda emocji i szkoda słów, nieumiejętność wyrażenia słowami tego co siedzi w środku, bo te emocje są tak silne, nagromadziło się tego zbyt dużo. czuję się bezradna w stosunku co do Ciebie. twój pogląd na nas, jest taki jak kiedyś. nie chce się z tym pogodzić. tak bardzo mi Ciebie brakuje, ale kiedy słyszę co mówisz, z impetem pchnęłabym nóż w twoje plecy. infantylność gra u Ciebie jedną z głównych ról. sceny upodobnione na wzór kiepskiego dramatu, scenariusz piszesz sam, zgodnie z własnymi poglądami. tak bardzo Cię kocham, ale jesteś teorią chaosu. zabiłeś coś we mnie, już czasu nie cofniesz. i pewnie znowu powiedziałam coś nie tak i jak zwykle weźmiesz to za bardzo do siebie.//pruderia
|
|
 |
|
Mój śmiech zastąpiłeś
papierosami,
Nasze szczęście alkoholem.
Heroina zastępuje złote
pocaunki.
A marihuana stała się
Twoim powiernikiem
|
|
 |
|
Chciałabym Cię teraz, tutaj obok mnie.
|
|
 |
|
Naprawdę wierzysz, że można kogoś kochać bardzo, bardzo mocno, nawet jeśli rozdziela was cały świat? | Jodi Picoult
|
|
 |
|
Nie ma czegoś takiego jak nowy początek, trzeba żyć ze świadomością popełnionych błędów.
|
|
 |
|
nie ma Cię , nie ma Cię i nie ma i ohh kurwa powinnam już do tego przywyknąć bo przecież Ciebie tak naprawdę nigdy nie było , ty tylko bywałeś , zbyt krótko choć mocno i wtedy , wtedy bywało dobrze , pomimo wszystko naprawdę byłam szczęśliwa a może tylko radosna ale nieistotne naprawdę nieważne ,naprawdę bo teraz mam w sobie pustkę , mam foliowy woreczek i kilka kresek na gładkim lustrze i jakoś przetrwam to moje chore jestestwo bo przecież muszę , bo przecież kurwa twierdzisz że jestem tą silną, i pewnie spoko nie martw się o mnie jestem dużą dziewczynką , jestem dorosła i w tej dorosłości tak bardzo dziecinna i przecież się podniosę a jak nie to upadnę i będę tak leżeć a wszystko znów będzie wirować i będą inni i zadrapania na plecach i porozrzucane ubrania i zerwana bielizna ale przecież obydwoje tego chcieliśmy , i jesteśmy wolni tylko dlaczego czuję się tak cholernie zniewolona w tej naszej wolności ? / nacpanaaa
|
|
 |
|
nie chciałam ranić , ohh naprawdę tak bardzo tego nie chciałam,tej burzy słów , krzyków , płaczu , jęków a teraz znowu jestem tu i jestem w tym wszystkim sama I trochę boli mnie fakt że po tym wszystkim nie potrafisz spojrzeć mi w oczy , boisz się tego co możesz w nich zobaczyć? Niepotrzebnie , nie ma w nich już nic , są puste zupełnie jak kieliszek przede mną , jak ten pokój i moje serce. I nie martw się o mnie bo przecież to ja jestem tą złą , przecież wiedziałam jakie jest ryzyko , przecież to nic że naprawdę cię kochałam / nacpanaaa
|
|
|
|