 |
|
Tak to zawsze było, że za złotem goni cały świat, a ja wiem, że Twoja miłość to jest skarb, jaki mam ja..
|
|
 |
|
Teoretycznie jestem. Praktycznie -niekoniecznie dla Ciebie.
|
|
 |
|
A On? On był tylko jednym z milionów mężczyzn na świecie. Dziwne, że akurat spotkałam właśnie Go. Dziwne, że nasze spojrzenia codziennie się spotykały. Dziwne, ze zawsze zastanawiam się, co On myśli patrząc w moje oczy. Dziwne, że z każdym dniem coraz bardziej Go kochałam. Dziwne, że w końcu się zakochałam. Wcale nie dziwne, ze mnie nie pokochał. On już wybrał dawno. Wybrał i chyba jest szczęśliwy.
|
|
 |
|
Miłość to tylko kombinacja hormonów i enzymów.
|
|
 |
|
Catching teardrops in my hands./ Chwytam łzy w moje ręce
|
|
 |
|
Moje życie to wykrzyknik. Twoje, co najwyżej znak zapytania.
|
|
 |
|
Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczuwasz euforię, poddajesz się całkowicie nowemu uczuciu. A następnego dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować. Myślisz o ukochanej osobie przez dwie minuty, a zapominasz o niej na trzy godziny. Ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i stajesz się całkowicie zależny. Wtedy myślisz o niej trzy godziny, a zapominasz na dwie minuty. Gdy nie ma jej w pobliżu - czujesz to samo co narkomani, kiedy nie mogą zdobyć narkotyku. Oni kradną i poniżają się, by za wszelką cenę dostać to, czego tak bardzo im brak. A Ty jesteś gotów na wszystko, by zdobyć miłość...
|
|
 |
|
Wiesz jak to jest, gdy nie pomaga nawet najsłodsze ptasie mleczko, chcesz leżeć, patrzeć w sufit i słuchać najsmutniejszych piosenek?
|
|
 |
|
- Wyłączony telefon, niedostępny komunikator gg, muzyka i sny. Odcięcie od świata.
- O czym Ty mówisz ?
- O konsekwencjach miłości.
|
|
 |
|
jak tak patrzę na swoje odbicie w mikrofalówce to mi się jeść chcę :D
|
|
 |
|
To nic, że przy kolegach zgrywał twardziela bez uczuć. To nic, że zachowywał się jak brutal chory na znieczulicę. Nie miało dla mnie znaczenia, że przy nich potrafił mnie jedynie klepnąć w tyłek, udając, że się nie znamy. Najważniejsze, że kiedy byliśmy sam na sam, mówił o miłości. Był najbardziej czułym i kochającym mężczyzną, jakiego kiedykolwiek było mi spotkać. Potrafił płakać, zarzekając się, że jak potwornie kocha. Całować, dając mi tym samym poczucie bezpieczeństwa. Ważne było dla mnie to, kim był naprawdę, a nie to, kogo udawał...
|
|
 |
|
- Daj sobie spokój , on ma dziewczynę .
- Dziewczyna nie ściana, da się przesunąć . ;p
|
|
|
|