głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika fosspami

Przyjaciel to członek rodziny którego wybieramy sobie sami.

martynaaa.em dodano: 24 sierpnia 2011

Przyjaciel to członek rodziny którego wybieramy sobie sami.

 Popatrz na mnie.   Po co?    Popatrz  a może zrozumiesz  jak wyglądają ludzie  których ranisz

martynaaa.em dodano: 24 sierpnia 2011

-Popatrz na mnie. -Po co? - Popatrz, a może zrozumiesz jak wyglądają ludzie, których ranisz

Jeśli nie Ty jesteś tym jedynym to  dlaczego moje serce przyspiesza  kiedy przechodzisz obok. Skoro nie jesteśmy sobie pisani  to  dlaczego ciągle mam Cię przed oczami? Jeśli Bóg nie zesłał Cię po to  abyś był przy mnie  to  dlaczego do cholery ciągle mam nadzieję  że przyjdzie taki dzień  kiedy obudzisz się rano i uświadomisz sobie jak bardzo Ci mnie brakuje?

tymborkowoszalone dodano: 24 sierpnia 2011

Jeśli nie Ty jesteś tym jedynym to, dlaczego moje serce przyspiesza, kiedy przechodzisz obok. Skoro nie jesteśmy sobie pisani, to, dlaczego ciągle mam Cię przed oczami? Jeśli Bóg nie zesłał Cię po to, abyś był przy mnie, to, dlaczego do cholery ciągle mam nadzieję, że przyjdzie taki dzień, kiedy obudzisz się rano i uświadomisz sobie jak bardzo Ci mnie brakuje?
Autor cytatu: martynaaa.em

Nigdy nie przestaniesz kogoś kochać. Po prostu nauczysz się bez niego żyć..

martynaaa.em dodano: 23 sierpnia 2011

Nigdy nie przestaniesz kogoś kochać. Po prostu nauczysz się bez niego żyć..

Boję się pamiętać  a jednocześnie nie chcę zapomnieć  bo wiem  że to mogło być najpiękniejsze wspomnienie. Cudowna chwila  która i tak była zbyt krótka. Chciałabym jeszcze  choć raz móc się nią delektować na żywo  a nie maltretując umysł przywoływaniem kolejnych obrazów i scen.

martynaaa.em dodano: 23 sierpnia 2011

Boję się pamiętać, a jednocześnie nie chcę zapomnieć, bo wiem, że to mogło być najpiękniejsze wspomnienie. Cudowna chwila, która i tak była zbyt krótka. Chciałabym jeszcze, choć raz móc się nią delektować na żywo, a nie maltretując umysł przywoływaniem kolejnych obrazów i scen.

Jeśli nie Ty jesteś tym jedynym to  dlaczego moje serce przyspiesza  kiedy przechodzisz obok. Skoro nie jesteśmy sobie pisani  to  dlaczego ciągle mam Cię przed oczami? Jeśli Bóg nie zesłał Cię po to  abyś był przy mnie  to  dlaczego do cholery ciągle mam nadzieję  że przyjdzie taki dzień  kiedy obudzisz się rano i uświadomisz sobie jak bardzo Ci mnie brakuje?

martynaaa.em dodano: 23 sierpnia 2011

Jeśli nie Ty jesteś tym jedynym to, dlaczego moje serce przyspiesza, kiedy przechodzisz obok. Skoro nie jesteśmy sobie pisani, to, dlaczego ciągle mam Cię przed oczami? Jeśli Bóg nie zesłał Cię po to, abyś był przy mnie, to, dlaczego do cholery ciągle mam nadzieję, że przyjdzie taki dzień, kiedy obudzisz się rano i uświadomisz sobie jak bardzo Ci mnie brakuje?

wiesz kiedy naprawdę kochasz ? kiedy się do Ciebie nie odzywa   odrzuca połączenia   a Ty nadal dzwonisz . kiedy powoduje   że po Twojej twarzy spływają łzy   a Ty nadal chcesz z nim być . kiedy budzisz się w środku nocy i masz ochotę napisać mu sms 'Kocham Cię' chociaż wiesz   że odczyta go dopiero rano.

tymborkowoszalone dodano: 23 sierpnia 2011

wiesz kiedy naprawdę kochasz ? kiedy się do Ciebie nie odzywa , odrzuca połączenia , a Ty nadal dzwonisz . kiedy powoduje , że po Twojej twarzy spływają łzy , a Ty nadal chcesz z nim być . kiedy budzisz się w środku nocy i masz ochotę napisać mu sms 'Kocham Cię' chociaż wiesz , że odczyta go dopiero rano.

Często najlepszym wyjściem z sytuacji  jest po prostu pogodzenie się z rzeczywistością. Walka nie ma najmniejszego sensu  gdy ktoś zamiast serca  posiada kamień.

martynaaa.em dodano: 23 sierpnia 2011

Często najlepszym wyjściem z sytuacji, jest po prostu pogodzenie się z rzeczywistością. Walka nie ma najmniejszego sensu, gdy ktoś zamiast serca, posiada kamień.

  Kim pan jest? Żydem kurwa czy Rumunem?    Ani Żydem ani Rumunem.    Czyli kurwa... x D

tymborkowoszalone dodano: 23 sierpnia 2011

- Kim pan jest? Żydem kurwa czy Rumunem? - Ani Żydem ani Rumunem. - Czyli kurwa... x D

A ona postanowiła  sobie  że wygra wojnę z miłością. że będzie walczyć aż do końca  że nie polegnie i się nie zakocha.! Przez pierwsze miesiące potrafiła się z tym pogodzić do dnia  w którym go ujrzała... Wtedy była pewna  że bez niego jej życie jest szare. Co było dalej?   Przegrała...

martynaaa.em dodano: 23 sierpnia 2011

A ona postanowiła, sobie, że wygra wojnę z miłością. że będzie walczyć aż do końca, że nie polegnie i się nie zakocha.! Przez pierwsze miesiące potrafiła się z tym pogodzić do dnia, w którym go ujrzała... Wtedy była pewna, że bez niego jej życie jest szare. Co było dalej? - Przegrała...

Tego wieczoru byłam smutna  w oczach miałam łzy  chociaż wcale nie płakałam. Nawet światło wydawało mi się być szare. Żadna muzyka  żaden film  nawet przyjaciel nie był mi w stanie pomóc. Płakałam przez Ciebie  siebie i przez to wszystko  co być mogło  a czego nie ma i nigdy nie będzie...

martynaaa.em dodano: 23 sierpnia 2011

Tego wieczoru byłam smutna, w oczach miałam łzy, chociaż wcale nie płakałam. Nawet światło wydawało mi się być szare. Żadna muzyka, żaden film, nawet przyjaciel nie był mi w stanie pomóc. Płakałam przez Ciebie, siebie i przez to wszystko, co być mogło, a czego nie ma i nigdy nie będzie...

Usłyszałam pukanie  otworzyłam drzwi  zobaczyłam sylwetkę chłopaka moich marzeń  to znaczy mojego byłego.   Wpadłem po moje rzeczy   oznajmił.   Proszę. Reklamówka stała przygotowana w przedpokoju od tygodnia.   Nie żałujesz?  Zapytałam.   Nie. Proszę Cię  zerknij przez okno. Prawie zemdlałam. Stała tam moja przyjaciółka z wielkim pluszowym niedźwiadkiem  którego miałam dostać.   Jesteś z nią? Mój głos osłabł  powiedziałam to prawie szeptem.   Tak. Kocham ją. W jednym momencie straciłam dwie najbliższe mi osoby. i przekonałam się  że życie jest cholernie trudne i głupie.

martynaaa.em dodano: 23 sierpnia 2011

Usłyszałam pukanie, otworzyłam drzwi, zobaczyłam sylwetkę chłopaka moich marzeń, to znaczy mojego byłego. - Wpadłem po moje rzeczy - oznajmił. - Proszę. Reklamówka stała przygotowana w przedpokoju od tygodnia. - Nie żałujesz?- Zapytałam. - Nie. Proszę Cię, zerknij przez okno. Prawie zemdlałam. Stała tam moja przyjaciółka z wielkim pluszowym niedźwiadkiem, którego miałam dostać. - Jesteś z nią? Mój głos osłabł, powiedziałam to prawie szeptem. - Tak. Kocham ją. W jednym momencie straciłam dwie najbliższe mi osoby. i przekonałam się, że życie jest cholernie trudne i głupie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć