 |
|
Nie bój się dużego kroku. Nie pokonasz przepaści małymi.
|
|
 |
|
Wydzieram się jak materiał. Robią się we mnie dziury i wyglądam jak ser. Upadam powoli jakby ktoś użył efekty spowolnienia i przyglądał się każdemu upadkowi dokładnie analizując każdą kroplę łez i krwi. Roztrzaskuję się jak szkło i nie zostaję ze mnie nic. Nie mogę znaleźć wszystkich fragmentów siebie. Szukam, ale jestem ślepcem i wdeptuję w swoje cząstki. Niszczę siebie sam.
|
|
 |
|
Największym błędem jest popełnić błąd i go nie naprawić.
|
|
 |
|
Nic tak nie boli, jak przypadkowe słowa, dające nadzieje.
|
|
 |
|
Jeszcze nigdy nie byłam aż tak szczęśliwa. Ale też nigdy wcześniej tyle nie płakałam...
|
|
 |
|
A jednak muszę godzić się nieustannie z własnym buntem, rozgniewanym sercem, okaleczonym ciałem, chorą duszą, samotnymi powrotami. Trzeba się z tym pogodzić, bo nie ma innej drogi.
|
|
 |
|
Rozstania, powroty, czasem bez chęci powrotu, jak się jebie - to wszystko, i gdzie jest wtedy zdrowy rozum?/black-inside
|
|
 |
|
chyba Go mocno zraniłam, i chyba mnie to zabolało, ale chyba nie zrobię z tym nic, bo chyba samą mnie też to boli, za bardzo./emilsoon
|
|
 |
|
Wyimaginowałaś sobie mój fałszywy obraz, jestem człowiekiem, a Ty widziałaś we mnie boga, nie dopuszczasz do siebie, że też mogę mieć wady, że lubię wypić wódkę, bez słowa wyjść z chaty./black-inside
|
|
 |
|
Zobaczysz - będzie spoko, nie pisz, bo mnie już nie ma./
black-inside
|
|
|
|