 |
|
wybuchła histerycznym, śmiechem. po przeczytaniu sms'a o treści 'już Cię nie kocham'. nie mogła, zrozumieć, jakim cudem, jego uczucie wygasło. i to po niecałych 24 godzinach ...
|
|
 |
|
Ciebie nie ma. ale ja jestem. nadal oddycham. nadal bije moje niewdzięczne serce. świat się nie skończył.
|
|
 |
|
siedzę na parapecie, patrzę na tę polną drogę. naszą drogę. pamiętasz? wiosną chodziliśmy tam zrywać maki. oprócz tego, że już Cię nie ma przy mnie, nic się nie zmieniło, nadal tam rosną. choć bez Ciebie, nadal chodzę codziennie na spacery, żeby choć na chwilę uciec od tych wszystkich myśli. nie chcę już niczego pamiętać, nie chcę znać tej przeklętej drogi, chcę ją omijać, niczego tak bardzo nie pragnę... ale zawsze wracam do domu ze łzami w oczach, z rozmazanym tuszem i z jebanymi makami w ręku.
|
|
 |
|
popełniała błędy, tylko po to, aby się na nich uczyć. każda, źle podjęta decyzja była nauczką.
|
|
 |
|
czuję się wyobcowana. w okół, tyle zakochanych.
|
|
 |
|
kiedyś potrafiliśmy się kłócić, jedynie o to, kto kocha bardziej.
|
|
 |
|
siedząc w deszczu na drewnianej ławce, planuję nasze 'przypadkowe', spotkanie.
|
|
 |
|
nie mogłam liczyć, na nikogo poza sobą. nadszedł moment, kiedy zawiodłam się nawet na samej sobie.
|
|
 |
|
bezwstydnie całować Cię na środku ulicy. przechodni, będą stawali z niedowierzaniem, że ludzie potrafią się, aż tak kochać, nawzajem.
|
|
 |
|
a ja stanę, po drodze i zapytam Boga, którędy do szczęścia.
|
|
 |
|
patrząc na twoje usta, mówiące jak bardzo mnie kochasz, chciałam umrzeć, uwierz. moim celem, jest umierać ze świadomością szczęścia.
|
|
|
|