głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika foolishhope

Zmień coś w swoim życiu. Mów prawdę. Spotkaj się z kimś  kto kompletnie do Ciebie nie pasuje. Naucz się mówić NIE. Wydaj wszystkie oszczędności. Spróbuj poznać kogoś przypadkowego. Nie planuj niczego. Odważ się powiedzieć  że kochasz. Śpiewaj głośno. Śmiej się z głupich żartów. Płacz. Przepraszaj. Powiedz komuś jak wiele dla Ciebie znaczy. Nie tłum w sobie emocji. Śmiej się tak długo  aż rozboli Cię brzuch. ŻYJ. NICZEGO NIE ŻAŁUJ!

zgwalconytrampek dodano: 27 sierpnia 2011

Zmień coś w swoim życiu. Mów prawdę. Spotkaj się z kimś, kto kompletnie do Ciebie nie pasuje. Naucz się mówić NIE. Wydaj wszystkie oszczędności. Spróbuj poznać kogoś przypadkowego. Nie planuj niczego. Odważ się powiedzieć, że kochasz. Śpiewaj głośno. Śmiej się z głupich żartów. Płacz. Przepraszaj. Powiedz komuś jak wiele dla Ciebie znaczy. Nie tłum w sobie emocji. Śmiej się tak długo, aż rozboli Cię brzuch. ŻYJ. NICZEGO NIE ŻAŁUJ!

Nie musisz się mnie uczyć. Nie musisz wiedzieć o której godzinie jadam śniadania i co lubię wtedy zjeść. Nie musisz wiedzieć o której kładę się spać i na którym boku śpi mi się najlepiej. Nie musisz pamiętać o moich urodzinach i dawać mi to czego chcę na nie najbardziej. Nie musisz robic mi herbaty i wiedzieć ile słodzę. Nie musisz kupować mi róż  całować w dłonie. Proszę  po prostu mnie kochaj.

zgwalconytrampek dodano: 27 sierpnia 2011

Nie musisz się mnie uczyć. Nie musisz wiedzieć o której godzinie jadam śniadania i co lubię wtedy zjeść. Nie musisz wiedzieć o której kładę się spać i na którym boku śpi mi się najlepiej. Nie musisz pamiętać o moich urodzinach i dawać mi to czego chcę na nie najbardziej. Nie musisz robic mi herbaty i wiedzieć ile słodzę. Nie musisz kupować mi róż, całować w dłonie. Proszę, po prostu mnie kochaj.

Boże mnie to już naprawdę nie śmieszy. nie śmieszą mnie te ciągłe upadki  zagadki  bóle  ani pieprzony pech  który towarzyszy mi bez przerwy. proszę. zmień mój scenariusz. wprowadź w niego Jego  kilka strzykawek szczęścia i powodzenia  a obiecuję że w przyszły weekend posprzątam swój pokój  a nawet i pokoje swoich starszych braci  w których tak samo jak w moim nie widać ani centymetra podłogi.

zgwalconytrampek dodano: 27 sierpnia 2011

Boże mnie to już naprawdę nie śmieszy. nie śmieszą mnie te ciągłe upadki, zagadki, bóle, ani pieprzony pech, który towarzyszy mi bez przerwy. proszę. zmień mój scenariusz. wprowadź w niego Jego, kilka strzykawek szczęścia i powodzenia, a obiecuję że w przyszły weekend posprzątam swój pokój, a nawet i pokoje swoich starszych braci, w których tak samo jak w moim nie widać ani centymetra podłogi.

to boli. bardziej niż zadany cios prosto w twarz czy poranienie nożem. to prawda że słowa ranią bardziej  mocniej i doszczętniej. tkwią w mojej głowie non stop mi o tym przypominając. łzy szczeniacko spływają po moich bladych policzkach mocząc moją ulubioną bluzę. znasz to uczucie kiedy krztusisz się własnym żałosnym płaczem  serce chcę Ci się rozpierdolić na części  a ręce co chwilę sięgają po używki? tak  to ten dzień kurwa.

zgwalconytrampek dodano: 27 sierpnia 2011

to boli. bardziej niż zadany cios prosto w twarz czy poranienie nożem. to prawda że słowa ranią bardziej, mocniej i doszczętniej. tkwią w mojej głowie non stop mi o tym przypominając. łzy szczeniacko spływają po moich bladych policzkach mocząc moją ulubioną bluzę. znasz to uczucie kiedy krztusisz się własnym żałosnym płaczem, serce chcę Ci się rozpierdolić na części, a ręce co chwilę sięgają po używki? tak, to ten dzień kurwa.

wkurwia mnie fakt  że dawniej widząc się na jednej z przeciwnych ulic potrafiliśmy prawie że wpadając pod koła aut rzucić się sobie w ramiona  a dziś ? ze spuszczoną głową słyszymy tylko cichy szept kumpli ' nie patrz na drugą stronę ulicy ' .

zgwalconytrampek dodano: 27 sierpnia 2011

wkurwia mnie fakt, że dawniej widząc się na jednej z przeciwnych ulic potrafiliśmy prawie że wpadając pod koła aut rzucić się sobie w ramiona, a dziś ? ze spuszczoną głową słyszymy tylko cichy szept kumpli ' nie patrz na drugą stronę ulicy ' .

w zasadzie chciałabym żebyś mnie potrzebował  wiesz?

zgwalconytrampek dodano: 27 sierpnia 2011

w zasadzie chciałabym żebyś mnie potrzebował, wiesz?

Wiesz co bym chciała? Jego przy swoim boku. Nic więcej. Żeby tylko był. A jak w tym roku nie spełnisz mojego życzenia  święty mikołaju to obiecuje  że cię znajdę.

zgwalconytrampek dodano: 27 sierpnia 2011

Wiesz co bym chciała? Jego przy swoim boku. Nic więcej. Żeby tylko był. A jak w tym roku nie spełnisz mojego życzenia, święty mikołaju to obiecuje, że cię znajdę.

czy kiedykolwiek będę szczęśliwa ? zapytała sama siebie i w tym samym momencie otworzyła książkę na ostatniej stronie  a pierwsze słowa jakie rzuciły jej się w oczy to  :Absolutnie nie ..

zgwalconytrampek dodano: 27 sierpnia 2011

czy kiedykolwiek będę szczęśliwa ? zapytała sama siebie i w tym samym momencie otworzyła książkę na ostatniej stronie ,a pierwsze słowa jakie rzuciły jej się w oczy to :Absolutnie nie ..

chciałabym uciec od tych problemów   wyjechać   zniknąć na jakiś czas . jednak prawda jest taka   że czego nie zrobię   gdzie nie ruszę . każda nie rozwiązana sprawa i ból pójdą za mną..

zgwalconytrampek dodano: 27 sierpnia 2011

chciałabym uciec od tych problemów , wyjechać , zniknąć na jakiś czas . jednak prawda jest taka , że czego nie zrobię , gdzie nie ruszę . każda nie rozwiązana sprawa i ból pójdą za mną..

Tak dobrze nam razem w mojej głowie.

zgwalconytrampek dodano: 27 sierpnia 2011

Tak dobrze nam razem w mojej głowie.

Za każdym razem kiedy odjeżdżał spod mojej klatki przeżywałam koszmar. tamtego razu zażartował :  dawaj buziaka kochanie  może ostatni raz.  z naburmuszoną miną nastawiłam usta a gdy już siedział na motorze rzucałam mu swoje odwieczne zdanie:  jedź ostrożnie.   tamtej nocy nie napisał jak zawsze ' już jestem w domu.' był tylko krótki telefon od jego kolegi. słyszałam pojedyncze słowa. jakiś wypadek   rozbity motor  osobowe auto  poślizg. nagle mdłości  słabość  i przeogromna panika. pamiętam uspokajanie mnie przez tatę  kiedy tej deszczowej nocy pędziliśmy do szpitala. zawalił mi się świat  gdy zobaczyłam go nieprzytomnego podłączonego do aparatur  z bandażem na głowie   przez który przedzierała się krew. złapałam go za dłoń  modliłam się i szlochałam  żeby wyszedł z tego cało. wtedy najbardziej liczy się nadzieja wiesz? i ona tym razem nie zawiodła. bo on w końcu otworzył powoli oczy i cicho wyszeptał leciutko ściskając moje palce:   myślałaś  że dla ciebie nie przeżyję?

zgwalconytrampek dodano: 27 sierpnia 2011

Za każdym razem kiedy odjeżdżał spod mojej klatki przeżywałam koszmar. tamtego razu zażartował : -dawaj buziaka kochanie, może ostatni raz.- z naburmuszoną miną nastawiłam usta a gdy już siedział na motorze rzucałam mu swoje odwieczne zdanie:- jedź ostrożnie. - tamtej nocy nie napisał jak zawsze ' już jestem w domu.' był tylko krótki telefon od jego kolegi. słyszałam pojedyncze słowa. jakiś wypadek , rozbity motor, osobowe auto, poślizg. nagle mdłości, słabość, i przeogromna panika. pamiętam uspokajanie mnie przez tatę, kiedy tej deszczowej nocy pędziliśmy do szpitala. zawalił mi się świat, gdy zobaczyłam go nieprzytomnego podłączonego do aparatur, z bandażem na głowie , przez który przedzierała się krew. złapałam go za dłoń, modliłam się i szlochałam, żeby wyszedł z tego cało. wtedy najbardziej liczy się nadzieja wiesz? i ona tym razem nie zawiodła. bo on w końcu otworzył powoli oczy i cicho wyszeptał leciutko ściskając moje palce: - myślałaś, że dla ciebie nie przeżyję?

Ciekawe jak spojrzymy na siebie po paru latach.

zgwalconytrampek dodano: 27 sierpnia 2011

Ciekawe jak spojrzymy na siebie po paru latach.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć