 |
|
Byli jak niekończąca się piosenka, do której ciągle dopisywano nowe zwrotki...
|
|
 |
|
Spójrz ile delikatny uśmiech skierowany w Twoją stronę może sprawić dobrego. Nagle zamykasz stary rozdział książki swojego życia i znów zaczynasz wierzyć, że miłość może jednak też jest dla Ciebie.
|
|
 |
|
tylko w jego oczach odnajduje szczęście
|
|
 |
|
-Będę czekała na szczycie Empire State Building, o 19:01 zamknę przed Tobą swoje serce na zawsze. -Nie pojawię się.
|
|
 |
|
Złapałabym dla ciebie granat
Dałabym sobie dla ciebie uciąć rękę
Skoczyłabym pod pociąg dla ciebie
Wiesz, że zrobiłabym wszystko dla ciebie
Wytrzymałabym cały ten ból
Pozwoliłabym przestrzelić sobie głowę
Tak, umarłabym za ciebie skarbie,
Ale ty nie zrobisz tego samego
|
|
 |
|
Po tak długim czasie obojętności dostałam od niego wiadomość.. Życzył mi kolorowych snów. Tak po prostu, najzwyczajniej w świecie. Serce prawie mi nie wyskoczyło a dłonie trzęsły sie z taką prędkością, że nie byłam w stanie odpisać. Dopiero po dłuższym czasie uspokojania mojego ciała i psychiki udało mi sie wystukac kilka słów. Zapytałam czy swoej nowej miłości na zawsze już życzył. Chciałam udawać silną, obojętną. Gdyby tylko mnie widział jak panikowałam i analizowałam każdą możliwość czemu to napisał wiedziałby, że WCIĄŻ KOCHAM GO NAJBARDZIEJ NA SWIECIE.
|
|
 |
|
-No ale dlaczego? po co? po co koniecznie chcesz tam wracać i walczyć? -bo ja nadal się boję. I co by nie było dzisiaj kiedy stąd wyjdę,nigdy więcej nie che się bać./The Karate Kid
|
|
 |
|
-Mówił Pan że chodź często upadamy,to i tak od nas zależy czy chcemy wstać ja chce wstać, dlaczego mi pan w tym nie pomaga?/The Karate Kid
|
|
 |
|
Życie spuszcza nam manto,ale możemy wybrać ze względu na wszystko,czy chcemy wstać./The Karate Kid
|
|
 |
|
You make me wanna die /The Pretty Reckless.
|
|
 |
|
jeeebac go w tą skurwiałą morde.
|
|
 |
|
-Znalazłem coś co może nas połączyć na wieki -super mocny trwały klei?
|
|
|
|