głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika floo

wiesz ile głupie nazwanie słoneczkiem może sprawić radości?

waniliowacocacola dodano: 21 marca 2011

wiesz ile głupie nazwanie słoneczkiem może sprawić radości?

Kocham mój komputer   bo moi przyjaciele w nim mieszkają XD

alcoholicsmile dodano: 21 marca 2011

Kocham mój komputer , bo moi przyjaciele w nim mieszkają XD

Jestem piękna na swój sposób  ponieważ bóg nie popełnia błędów. Jestem na dobrej drodze. Kochanie  taka właśnie się urodziłam.   Lady Gaga

alcoholicsmile dodano: 21 marca 2011

Jestem piękna na swój sposób, ponieważ bóg nie popełnia błędów. Jestem na dobrej drodze. Kochanie, taka właśnie się urodziłam. / Lady Gaga

Wszędzie był on. Jego pocałunki i dotyk. Deszcz wciąż nie ustępował i czynił tę chwilę jeszcze bardziej wyjątkową.

alcoholicsmile dodano: 21 marca 2011

Wszędzie był on. Jego pocałunki i dotyk. Deszcz wciąż nie ustępował i czynił tę chwilę jeszcze bardziej wyjątkową.

Ulice były praktycznie puste ponieważ okropna ulewa wciąż nie ustąpiła. My byliśmy już całkowicie przemoczeni  ale zupełnie mi to nie przeszkadzało.    Wpatrywałam się w jego idealną twarz  po której spływały krople deszczu. Jak to możliwe żeby w deszczu wciąż móc wyglądać tak perfekcyjnie?

alcoholicsmile dodano: 21 marca 2011

Ulice były praktycznie puste ponieważ okropna ulewa wciąż nie ustąpiła. My byliśmy już całkowicie przemoczeni, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało. Wpatrywałam się w jego idealną twarz, po której spływały krople deszczu. Jak to możliwe żeby w deszczu wciąż móc wyglądać tak perfekcyjnie?

Patrzyłam na niego z przekonaniem  że jest to ostatni raz kiedy się widzimy i nie byłam w stanie tak po prostu odejść i go zostawić. Myśląc o tej tęsknocie i cierpieniu kiedy go nie będzie przy mnie  cały mój rozsądek powoli zaczął się ulatniać i mnie zostawiać  aż w końcu jedyne czego pragnęłam to zostać tutaj z chłopakiem  który właśnie kurczowo trzyma moją rękę  wpatrując się we mnie ze łzami w oczach  próbując mi coś przekazać  i nie wiem na ile procent jego zachowanie jest prawdziwe  ale po prostu nie potrafię stąd odejść i jedyne co teraz słyszę  to moje serce wykrzykujące jego imię.

alcoholicsmile dodano: 21 marca 2011

Patrzyłam na niego z przekonaniem, że jest to ostatni raz kiedy się widzimy i nie byłam w stanie tak po prostu odejść i go zostawić. Myśląc o tej tęsknocie i cierpieniu kiedy go nie będzie przy mnie, cały mój rozsądek powoli zaczął się ulatniać i mnie zostawiać, aż w końcu jedyne czego pragnęłam to zostać tutaj z chłopakiem, który właśnie kurczowo trzyma moją rękę, wpatrując się we mnie ze łzami w oczach, próbując mi coś przekazać, i nie wiem na ile procent jego zachowanie jest prawdziwe, ale po prostu nie potrafię stąd odejść i jedyne co teraz słyszę, to moje serce wykrzykujące jego imię.

W miłości lepiej wiedzieć i być zawiedzionym niż nie wiedzieć i ciągle się zastanawiać.

alcoholicsmile dodano: 21 marca 2011

W miłości lepiej wiedzieć i być zawiedzionym niż nie wiedzieć i ciągle się zastanawiać.

I jeśli kiedykolwiek za mną zatęsknisz  to pamiętaj  ja nie uciekłam  to ty pozwoliłeś mi odejść.

alcoholicsmile dodano: 21 marca 2011

I jeśli kiedykolwiek za mną zatęsknisz, to pamiętaj, ja nie uciekłam, to ty pozwoliłeś mi odejść.

Twoje zdrowie frajerze

waniliowacocacola dodano: 21 marca 2011

Twoje zdrowie frajerze

umówiłam się z nim na dziewiątą  na zegarze właśnie wybiła dwudziesta trzydzieści  ze spoconymi dłońmi z nerwów przechadzałam się powolnie po pokoju. Nie powiem że nie  ale minuty ciągnęły się niesamowicie  na dźwięk dzwonka do drzwi uderzyłam się w kolano o stolik  otworzyłam mu i w tym momencie w oczy zaczęła mnie razić przystojność mojego chłopaka. zaprowadziłam go za łapkę do kuchni i z wielką ekscytacją oznajmiłam że pieczemy Twoje ulubione ciasto rafaello  w oczach zabłyszczała Ci dziecinna raodcha. Zaczęliśmy od przygotowania potrzebnych składników  starannie podawałam  odbierałam i stawiałam miseczki z zawartością i bez zawartości  potem przyszła kolej na wspólne zmiksowanie ciasta  ułożyłeś łapki na moich i zaczęła się zabawa  po zmiksowaniu ciasta byłam cała w mące  na sukience w kwiatuszki pozostał ślad od łyżki. Cofając się  potrąciłam miseczkę z wiórkami kokosowymi  schylając się poczułam że coś mi się posypało do włosów  wyplątałam zawiniątko. cz 1

zgubilamnick1996 dodano: 20 marca 2011

umówiłam się z nim na dziewiątą, na zegarze właśnie wybiła dwudziesta trzydzieści, ze spoconymi dłońmi z nerwów przechadzałam się powolnie po pokoju. Nie powiem że nie, ale minuty ciągnęły się niesamowicie, na dźwięk dzwonka do drzwi uderzyłam się w kolano o stolik, otworzyłam mu i w tym momencie w oczy zaczęła mnie razić przystojność mojego chłopaka. zaprowadziłam go za łapkę do kuchni i z wielką ekscytacją oznajmiłam że pieczemy Twoje ulubione ciasto rafaello, w oczach zabłyszczała Ci dziecinna raodcha. Zaczęliśmy od przygotowania potrzebnych składników, starannie podawałam, odbierałam i stawiałam miseczki z zawartością i bez zawartości, potem przyszła kolej na wspólne zmiksowanie ciasta, ułożyłeś łapki na moich i zaczęła się zabawa, po zmiksowaniu ciasta byłam cała w mące, na sukience w kwiatuszki pozostał ślad od łyżki. Cofając się, potrąciłam miseczkę z wiórkami kokosowymi, schylając się poczułam że coś mi się posypało do włosów, wyplątałam zawiniątko.[cz,1]

okazało się  jednym z wiórków  podniosłam wztok on śmiał się i patrzył na mnie z troską w oczach. Wtedy rozpętała się wojna  zaczęliśmy się nimi obrzucać  miałam je wszędzie. Gdy skończyliśmy bitwę rzuciłam się na niego zarzucając ręce na jego szyi  uniósł mnie a ja oplotłam jego biodra nogami  poczułam jego zapach delikatnych perfum i przyniosłam się w inny wymiar. Gdy odstawił mnie  wróciłam do tej samej kuchni w której stałam parę minut temu. Grzecznie dokończyliśmy ciasto  zjedliśmy je wspólnie  usiedliśmy na moim łóżku i kilka chwil później spaliśmy jak zabici.  cz.2

zgubilamnick1996 dodano: 20 marca 2011

okazało się, jednym z wiórków, podniosłam wztok on śmiał się i patrzył na mnie z troską w oczach. Wtedy rozpętała się wojna, zaczęliśmy się nimi obrzucać, miałam je wszędzie. Gdy skończyliśmy bitwę rzuciłam się na niego zarzucając ręce na jego szyi, uniósł mnie a ja oplotłam jego biodra nogami, poczułam jego zapach delikatnych perfum i przyniosłam się w inny wymiar. Gdy odstawił mnie, wróciłam do tej samej kuchni w której stałam parę minut temu. Grzecznie dokończyliśmy ciasto, zjedliśmy je wspólnie, usiedliśmy na moim łóżku i kilka chwil później spaliśmy jak zabici. [cz.2]

Gdziekolwiek teraz nie spojrzę.. otaczasz mnie swoim uściskiem

waniliowacocacola dodano: 20 marca 2011

Gdziekolwiek teraz nie spojrzę.. otaczasz mnie swoim uściskiem

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć