 |
|
Nie ma nic gorszego, niż kochać kogoś, kto wciąż będzie Cię rozczarowywał.
|
|
 |
|
Nie myślę o Tobie bez przerwy i nigdy nie będę. Nie wyobrażam nas sobie na weselu Twojego wujka ani na kawie w centrum miasta. Nie chciałoby mi się robić Ci herbaty tak jak Tobie odprowadzać mnie po szkole na drugi koniec miasta. Nie upuściłabym półmiska z rąk na wieść o Twoim wypadku a Ty nie odszedł od komputera po telefonie ze szpitala. Nie wiem co ciągnie mnie do kogoś, z kim wzajemnie niewiele dla siebie znaczymy ale chciałabym powierzyć Ci garstkę niezobowiązującej codzienności wzamian za trochę uwagi i obejrzenie razem gwiezdnych wojen. Jednak Ty wciąż nie rozumiesz, że można prosić o tak niewiele.
|
|
 |
|
On?
Po prostu uczynił mnie piękniejszą. I wiesz, że nie chodzi mi o wygląd. Inni, którzy zabiegali o moje względy chcieli od razu odkryć wszystkie karty. Poukładać puzzle i prosić o rękę. On tego nie robi. Zadaje pytania, których nikt inny nigdy mi nie zadał. Jego w istocie interesuje to co myślę, mówię, robię, dokąd idę. Kiedy czytam książkę, on chce wiedzieć co czuję po pierwszym rozdziale. Co mi się nie podobało… Co bym zmieniła… Kiedy płaczę nie próbuje mnie rozśmieszyć. Po prostu jest. Tak samo, gdy jestem smutna. Robi mi herbatę, siada naprzeciw mnie po turecku i wpatruję się we mnie tymi swoimi zielonymi oczami. Polubiłam jego obecność. Stał się częścią tego mojego chaosu w którym żyję.
|
|
 |
|
Jeżeli miłość twoja nie ma żadnych szans, powinieneś zamilknąć... Bo nie należy mieszać miłości z niewolnictwem serca. Miłość, która prosi, jest piękna, ale ta, która błaga, jest uczuciem lokajskim.
|
|
 |
|
W zasadzie nie jesteś mi potrzebny do szczęścia, bo już je mam. Pod postacią przyjaciół, zdrowia, kochającej rodziny, pieniędzy, ubrań. Nie jesteś mi potrzebny do zabicia czasu, bo i bez Ciebie prawie go nie mam. Nie jesteś mi potrzebny, by podnieść moje poczucie własnej wartości, bo i z Tobą u boku będę znaczyła tyle samo. Chciałabym tylko mieć kogoś, kto byłby bardziej mój, niż reszty świata.
|
|
 |
|
nie potrafię czasem odwrócić się plecami od tych ludzi, którzy ranią mnie i mają mnie za nic nie umiem sobie radzić, nie jestem aż tak twarda z najprostrzymi sprawami potrzebuję oparcia potrzebuję miłości i uczuć prawdziwych ale wolę nic nie mieć, niż mieć coś na niby
|
|
 |
|
" Wiesz, palę pare mostów, lecz nie wyrzucam wspomień.
Potrzebuję rewolucji by złapać kolejny oddech.
Teraz, puszczam z dymem pewne sprawy
i choć przeszkadza mi sentyment, nie ma 'nie dam rady'. "
|
|
 |
|
boję się o jutro, przeraża mnie niepewność, choć nie raz mówiłam, że jest mi wszystko jedno..
|
|
 |
|
Na ogół jestem szczęśliwa, bo generalnie nie mam powodów do smutku. Ale przychodzą takie dni kiedy wkurwia mnie wszystko, kiedy wraca cała moja przeszłość. Czuję się wtedy taka bezradna, bezsilna, mam ochotę płakać. Kładę się wtedy na łóżku, zakładam słuchawki i puszczam muzykę na full. Dokładnie wsłuchuję się w bit, analizuję każde słowo, każde zdanie, wczuwam się w to i ogarniam dany przekaz. Jestem wtedy głucha na wszystko wokół, na cały ten burdel, który mnie otacza.
|
|
 |
|
if you say goodbye today I'd ask you to be true cause the hardest part of this is leaving you.
|
|
 |
|
Nie żądajmy siebie, nie prośmy o wiele , lecz dzisiejszą noc i spowiedź w niedzielę,
|
|
 |
|
Co nam da ta miłość tak zwana?
|
|
|
|