 |
|
mam ochotę zrobić wielki transparent z napisem "tu mieszka ta suka" i powiesić na ścianie jej domu. //cukierkowataa
|
|
 |
|
lato się zbliża więc twoja tapeta z twarzy będzie spływać. xd //cukierkowataa
|
|
 |
|
mówisz do mnie szmata. to to udowodnij. mówisz że jestem dziwka. widziałaś żebym komuś dała.? jeśli masz mnie oceniać pierwsze spójrz na siebie a później komentuj ! //cukierkowataa
|
|
 |
|
a gdyby tak... nie ważne.
|
|
 |
|
delikatność jego dłoni na moim ciele wywołuje dreszcze. //cukierkowataa
|
|
 |
|
często nie daję rady, zamykam się w sobie, dusze uczucia i ból. często chce umrzeć, często chce znikać.
|
|
 |
|
siedziała w barze pijąc kolejnego drinka i przypominając sobie ostatnią kłótnie. cała zapłakana mruczała pod nosem, że już nie da rady tak żyć. wtedy przyszedł do niej on i przeprosił. całowali się namiętnie, obiecywali sobie, że już nigdy się nie rozstaną. przez rok było dobrze ich miłość kwitła, każdy im zazdrościł, ale po pewnym czasie coś się popsuło. co raz częściej ją bił zdradzał z kim popadnie nie kryjąc się z tym,a ona głupia mu wybaczała licząc że "to był ostatni raz" //cukierkowataa
|
|
 |
|
zuziu ogarnij się, przecież nie będziesz przez takiego dupka płakać, pojebało cie?
|
|
 |
|
był taki jak kumple z jego otoczenia. pił, palił. przeklinał. klasyczny zły chłopka, lubiący pakować się w kłopoty, narwany i zaborczy. opinia kumpli postawiona na pierwszym miejscu. inne panny kleiły się do niego, mógł wybierać i przebierać ale jego to nie bawiło. postrzegany był jako samolubny dupek. chociaż z czasem to się zmieniło. zakochał się. w zwykłej dziewczynie. zachowującej się jak dzieciak bo w czasie deszczu lubiła skakać do kałuży, nosić dwa warkoczę. mimo wszystko kochał ją właśnie za to że była sobą. //cukierkowataa
|
|
 |
|
kolejny wieczór a on znowu przyszedł pijany jak co wieczór to samo: wrzaski, wyzwiska skierowane do niej. uderzenie w twarz jej płacz. porozbijana zastawa przewrócone krzesła. to było na porządku dziennym ale ona i tak go kochała znosiła i akceptowała, wybaczała. //cukierkowataa
|
|
 |
|
'Chcesz, więc piszę, ale - co na to poradzisz?
Pewnie, że chciałabym przyjść do Ciebie
albo żebyś Ty przyszedł. Chcę nic nie mówić,
chcę słuchać. Chcę choć na chwilę pozbyć się
tego wielkiego niepokoju, który jest gorszy niż choroba,
który jest chorobą. Nic nie wiem - nawet, czemu mi źle.
Nawet - czy będzie lepiej. Jeśli znów nie będziesz
pisał przez miesiąc, pewnie umrę, bo nie można
tak ciągle czekać.'
|
|
 |
|
Dlaczego normalne dziewczyny wolą niegrzecznych chłopców? Palących zioło, wciągających nie wiadomo co, oraz robiących milion innych, zakazanych rzeczy. Dlaczego nie zakochujemy się w facetach z dobrego domu, odwzajemniających to? To irracjonalne.
|
|
|
|