 |
|
Z przyzwyczajenia jeszcze patrzę na telefon i wtedy przypominam sobie, że Ty już nie zadzwonisz..
|
|
 |
|
Nie obiecam Ci że będę czekała zawsze. Pewnie nie będę. Znajdę sobie kogoś,chociażby na złość Tobie. Pewnie nie będzie miał aż tak niebieskich oczu, ale może pomoże zapomnieć.
|
|
 |
|
I nagroda za Najlepsze Kłamstwo idzie do Ciebie. Za to, ze sprawiłeś, że wierzyłam, że mógłbyś być mi wierny.
|
|
 |
|
I nie mów mi że Ci przykro, bo tak nie jest. Kochanie ja wiem, że jest Ci przykro tylko dlatego, że zostałeś przyłapany .
|
|
 |
|
Po tylu miesiącach dalej nie mogę się pozbierać...
Cały czas jest mi źle i smutno... płaczę, brakuje mi go. Chciałabym się znów poczuć komuś potrzebna, kochana... żeby znowu mnie przytulił i nie chciał puścić. Czy ja chcę aż tak dużo ?
|
|
 |
|
` trochę trzeba przeżyć, by zrozumieć, że najwięcej radości daje spontaniczność .
|
|
 |
|
pamiętasz jak rozmawialiśmy codziennie? jak patrzyliśmy na siebie nawzajem i uśmiechaliśmy? byliśmy tylko my, a wszystko inne było bez znaczenia. co się z tym stało? co stało się z nami...?
|
|
 |
|
Nadzieja skrzydłami w marzeń przestrzeni.
|
|
 |
|
Po co dzwoniłeś i wypytywałeś gdzie i z kim jestem skoro Ci nie zależało .? dlaczego ciągle chciałeś się ze mną widywać skoro miałeś wylane . ?dlaczego mnie całowałeś , przytulałeś , dotykałeś skoro podobno nic nie czułeś . ? dlaczego pozwoliłeś , żebym się w tobie zakochała , skoro wiedziałeś , że nie chcesz ze mną być ?
|
|
 |
|
Chcę,żebyś wiedział, że niezależnie od wszystkiego ja będę. Kiedy zostaniesz sam, wszyscy będą przeciwko Tobie, kiedy pomyślisz, że nikomu nie zależy i nic nie będzie szło po Twojej myśli ja będę. Gdybyś potrzebował rozmowy, milczenia, pomocy ja zawsze będę .
|
|
 |
|
I za każdym razem kiedy na Ciebie patrze, licze pieprzyki na Twojej twarzy, choć doskonale wiem ile ich jest
|
|
 |
|
Nie patrz tak na mnie, widzę to w twoich oczach Nie martw się o mnie, bo jest dobrze Nie będę kłamać, jestem załamana Od kiedy odszedłeś ..I za każdym razem gdy cię widzę, jest coraz gorzej i gorzej...
|
|
|
|