 |
|
Potrzebowłam dwóch godzin rozmowy, tylko tyle by przywrócić równowagę w moim życiu. Potrzebowałam dwóch godzin uwagi, śmiechu, poruszania poważnych tematów. Potrzebowałam kogoś na tyle obcego by nie skrzywdzić go moją historią. Teraz coś nas łączy. Łączą nas nasze historie. Wiemy o sobie rzeczy dużo ważniejsze niż te o których mówimy bliskim na codzień. Ten jeden raz mogłyśmy być w stu procentach, całkowicie sobą. Mogłyśmy sobie na to pozwolić. Jest mi lżej, bo wyrzuciłam z siebie wszystko, wyczyściłam się kompletnie. Nic już we mnie nie ma co nie pozostało powiedziane. Cały żal i rozgoryczenie zamieniłyśmy w dobry żart. To był dobry wieczór.
|
|
 |
|
Nie mam siły na zabawę w miłość.
|
|
 |
|
- Widzisz jaki on szczęśliwy? - Ty też taka bądź, niekoniecznie z nim.
|
|
 |
|
W głośnikach Pezet, na biurku historia, a w sercu On.
|
|
 |
|
Wszyscy ranią. Może nawet o tym nie wiesz, ale codziennie kogoś ranisz słowem, gestem, coś, co dla ciebie wydaje się błahe. Dla kogoś innego może być wszystkim co ma. A Ty, burzysz mu jego świat, który tworzył przez długi czas, budował, kawałek po kawałeczku.
|
|
 |
|
Pozwól mi zamknąć oczy, na tyle długo, byś bez zastanowienia wyszeptał mi, że tęsknisz za ich błękitem. / profesja.
|
|
 |
|
Doprowadziłeś mnie do takiego stanu, w którym nawet mleko czekoladowe nie pomaga. / Dżamajka.
|
|
 |
|
Ten romans to nie flirt na pokaz.
|
|
 |
|
Tylko jedna osoba poza Tobą mówiła do mnie księżniczko. Tylko Tobie na to pozwalałam. Dzisiaj odebrałam Ci do tego prawo. Odebrałam Ci prawo do mojego dotyku, mojego oddechu na Twojej skórze, moich czułych słów szeptanych do Twojego ucha, moich pocałunków składanych na Twoich ustach, czytania w moich myślach, trzymania mnie za rękę, obejmowania mnie. Nie masz pojęcia jak bardzo dużo przez to odebrałam sobie Ciebie.
|
|
 |
|
Starzeję się z dnia na dzień coraz bardziej. Czuję jak czas przecieka mi przez palce. W głowie wyliczam zmarnowane szanse i te dobrze wykorzystane, widzę dobre i złe momenty swojego krótko-długiego życia. Słyszę słowa, milion głosów, chwalące i karcące. Przed oczami widzę tysiące przeczytanych książek. Pod palcami czuję miliony napisanych wyrazów. W ustach czuję smak miliardów wypowiedzianych słów. Niczego nie żałuję.
|
|
 |
|
Choć moja moralność zostawia wiele do życzenia, za swoimi priorytetami stoję murem. Za wszelką cenę.
|
|
 |
|
Nie lubię kłócić się sama ze sobą. Nie lubię kiedy nie wychodzi coś co sobie ustaliłam. Nie lubię nie trzymać się swoich zasad. Prosisz mnie o coś czego nigdy w życiu bym nie zrobiła, bo to sprzeczne z moimi priorytetami. Zastanów się nad tym czego ode mnie oczekujesz. To niewykonalne. Nie dla mnie. Dla osoby, która dba o swoje zdanie i założenia.
|
|
|
|