 |
|
Wiesz jaka jestem dzięki Tobie szczęśliwa, pomimo że Cię nie mam?
|
|
 |
|
Odpalam papierosa zupełnie niepotrzebnie. Wypuszczam z dymem myśli obojętne.
|
|
 |
|
A może to na tym właśnie polega? Ty musisz przestać kochać żeby jemu zaczęło zależeć?
|
|
 |
|
Amorku proszę. Traf go kurwa traf! ♥
|
|
 |
|
To nie była historia ze średniowiecza typu Tristan i Izolda, ani też miłość typu Bella i Edward. To była miłość typu "ona kocha, on ma to w dupie" .
|
|
 |
|
Mam sobie kurwa strzelić w łeb, bo kocham Cię na zabój?
|
|
 |
|
Zwariuję. Zwariujemy. Razem. Osobno. Jakkolwiek.
|
|
 |
|
Herbata z cytryną. Ja. Kuchnia. Ty. Cisza. Otwarte okno. Odgłosy miasta. Przerywasz milczenie. Wróć do mnie. Jestem tu. Obok Ciebie. Siedze tu. Czekam. Milczę. Słyszę Twój głos. Kolejne pretensje. Nie tak wyobrażałem sobie tą rozmowę. Krzyczysz. Słyszę. Czas płynie. Pięć minut. Dziesięć. Dwadzieścia. Powiedz coś. Prosisz. Gdzie Ona jest ? Kto ? Ona. Ta z którą jesteś. W domu. W Twoim domu. Z Twoimi rodzicami w Twoim świecie. Przestań ! Znowu krzyczysz. Co chcesz żebym zrobił ? Wyjdź. Odejdź. Zniknij. Przepraszasz. To ładne słowa. Żegnaj. To jeszcze nie koniec. Tak mówisz. Koniec. Ładne słowo. Pasuje tu. Idź już.
|
|
 |
|
Nie potrafię do końca się z Tobą pożegnać.
|
|
 |
|
Jest melanż więc dziś nie myśl o problemach.
|
|
 |
|
- Przecież On przez Ciebie płakał! Rozumiesz?! Ryczał jak dzieciak. - To dobrze. Nie tylko On wylewał łzy w tym związku, uwierz. / veriolla.
|
|
 |
|
Napisał. zaczęłam zgrywać zimną i arogancką. Cholera, tęskniłam, jasne. Ale chciałam, żeby czegoś się nauczył. Nawet, jeśli to miało odbywać się moim kosztem.
|
|
|
|