 |
|
Uśmiech to pół pocałunku.
|
|
 |
|
Twój romans stulecia dobiegł końca. Królewicz nie wróci. Nikt nie wyrwie cię pocałunkiem ze złego snu.
|
|
 |
|
Całując Go, skupiałam się tylko na tym, żeby nie zapomnieć oddychać.
|
|
 |
|
Potrafię wybaczyć Ci wszystko oprócz jednego: tego, że mnie nie kochasz.
|
|
 |
|
Jak możesz mówić, że kochasz, skoro Twoje serce nie jest ze mną?
|
|
 |
|
Co jeśli Parys był przyjacielem Julii? Jej najlepszym przyjacielem? Jedyną osobą, której mogła zwierzyć się, jak bardzo cierpi po odejściu Romea? Co, jeśli nikt inny tak dobrze jej nie rozumiał i przy nikim innym tak dobrze się nie czuła? Jeśli był współczujący i cierpliwy? Jeśli się nią zaopiekował? Co, jeśli Julia nie umiała sobie wyobrazić bez niego dalszego życia? Jeśli w dodatku naprawdę ją kochał i zależało mu na jej szczęściu?
Co, jeśli… i ona kochała Parysa? Nie tak, jak Romea, to o oczywiste, ale dość mocno, by także pragnąć go uszczęśliwić?
|
|
 |
|
Bądź na zawsze przy mnie, bym czuła Twój oddech na moim policzku.
|
|
 |
|
wraz z dniem zmienia się nastawienie, do tego wszystkiego.
|
|
 |
|
w zasadzie były trzy rzeczy, które mogły wywołać uśmiech na jej twarzy: jego głos, jego oczy i jego uśmiech.
|
|
 |
|
no chodź. teraz zagramy na moich regułach, pełne zakochanie.
|
|
 |
|
I może dowiedziałam się, że kocham, gdy pierwszy raz siedząc obok niego, pomyślałam, że tak bardzo go potrzebuję.
|
|
 |
|
mogliśmy wszystko. szkoda, że nam nie wyszło.
|
|
|
|