 |
|
Nigdy nie mów złamanemu sercu, że wiesz co czuję, bo to największe kłamstwo powtarzane jest bardzo często. Nie możesz go rozumieć, nie możesz czuć tego co ono, bo każde ranione jest na inny sposób./esperer
|
|
 |
|
nie dziw się, że po słowie 'spierdalaj' nie słyszałam cichego 'przepraszam'. /esperer
|
|
 |
|
-Zostałam zesłana na ziemię żeby cię wkurwiać. -Ja żeby Cię zranić. I kto tu jest górą? /esperer
|
|
 |
|
''w życiu tak samo często będziesz miała złamane serce, jak rozwalone szpilki''
|
|
 |
|
Chciałabym zobaczyć, jak robisz dla mnie coś wielkiego i szepnąć do siebie z niedowierzaniem: "...Mój Boże. On naprawdę mnie kocha.''
|
|
 |
|
tak boję się, że to był ostatni raz i ten lęk nie zniknie. Wiecie się czego boję? Każdej nocy mam świadomość, że istnieję możliwość, że ten dotyk się nie powtórzy, że nie będę mogła czuć jego dłoni na mojej talii, brzuchu, gdy przyciągał mnie do siebie stanowczo,aczkolwiek delikatnie. Tego się boję. Ja tylko pokochałam zapach nikotyny, bo on tak dużo pali. Ja tylko nadal mam przed oczami moment,w którym mruży powieki i się zaciąga. Ja tylko nadal jestem beznadziejnie zakochaną idiotką bez perspektyw na przyszłość, bez planów na jutro.Jestem nie przygotowana na kolejny oddech bez niego./esperer
|
|
 |
|
A przecież ja tak kocham jego widok z papierosem w ustach. Uwielbiam zapach nikotyny z jego płuc. To chore, ale nawet gdy zabija się z każdym buchem wiem, że to najbardziej seksowna śmierć na świecie. /esperer
|
|
 |
|
Siedzę w koszulce,która była świadkiem naszego czułego spotkania. W ciepłych skarpetkach na stopach i leginsach z dziurą na kolanie. Siedzę i myślę, że cholernie tęsknie, a tęsknota zabija./esperer
|
|
 |
|
Mamuś? Tatuś? Nie współczujcie mi, nie żałujcie, nie rozpamiętujcie. Psychicznie umarłam już dawno, wiecie? Fizycznie jakoś się trzymałam, ale czułam, że każdego dnia idę w dobrym kierunku do zakończenia tego wszystkiego. Nie myślcie, że było mi z Wami źle, bo każdemu życzę takiej rodziny, po prostu bez niego nie potrafiłam już istnieć. Przeczytałam małej bajkę na dobranoc i żałuję, że nie robiłam tego wcześniej. Róbcie to za mnie, proszę. Mówcie, że to ode mnie, że nie zostawiłam jej tak naprawdę, że zawsze jestem obok chociaż nie może mnie zobaczyć. Moim obowiązkiem było pójść za nim, bo obiecaliśmy sobie, że nigdy nie zapomnimy, że jesteśmy dla siebie wszystkim. Przepraszam, że musieliście oglądać moje martwe wargi ułożone w jego imieniu, ale zapewniam Was, że to była jedyna droga do mojego szczęścia. Podobno Bóg nie lubi samobójców, ale ja zgrzeszyłam z miłości, wybaczy mi? Powiedzcie bliskim żeby mi wybaczyli i nie uważali za egoistkę, bo ja tylko pokochałam./esperer
|
|
 |
|
''Zołza potrafi dawkowac czas, który poswieca me
czyznie. Raz
jest do dyspozycji, innym razem nie. Ale jest miła. Miła na tyle,
eby
brac pod uwage, kiedy on miałby ochote ja widziec, i czasami sie
dostosowac. Efekt? adnej przewagi.
A co z kobieta, która rzuca wszystko i biegnie w podskokach
zobaczyc sie z me
czyzna? On wie,
e trzyma ja w garsci. Po kilku
randkach zaczyna wychodzic z kumplami, wraca o północy, dzwoni
do niej, a ona wsiada do samochodu i pedzi do niego na złamanie
karku. Kiedy kobieta jedzie w srodku nocy spotkac sie z me
czyzna,
brakuje tylko neonowego szyldu na dachu jej samochodu: Z
DOSTAWA DO DOMU.''
|
|
 |
|
Seksapil jest w piecdziesieciu
procentach tym, co masz,
a w piecdziesieciu procentach tym,
co ludzie sadza, e masz. ---
SOPHIA LOREN
|
|
 |
|
'zależy mi na innych ludziach, tylko nie potrafię niekiedy ocenić kto przyjacielem, a kto wrogiem. Poza tym mam silne zaburzenia pamięci i nie pojmuję, dlaczego nagle inni przestają się do mnie odzywać.
|
|
|
|