 |
|
'Są takie kwiaty, których nie wolno zrywać,
Są tacy ludzie, dla których warto oddychać,
Są takie miejsca, do których warto wracać,
Są granice, których się nie przekracza
|
|
 |
|
''Idź dumnie przed siebie, życie to Twoja scena. I pierdol farmazony, które słyszysz na swój temat.''
|
|
 |
|
Nie załatwia się spraw wciąż się kłócąc. Uciekają w świat braw lub wciągając dym w płuco. Jestem świadom swoich wad, ale Ty też popatrz w lustro!
|
|
 |
|
.''Jak masz na kogo liczyć, to zawsze licz na siebie, już było paru takich, których też byłem pewien.''
|
|
 |
|
Więc pij za wolność i wyjście na prostą, osobno, bo razem nam się zjebał światopogląd podobno...
|
|
 |
|
'Dziś pierdolę wszytko i to nie jest prowo,
Chcę tylko iść za rękę z Tobą.
Będziemy tutaj godnie żyć, nie liczy się hajs, nie liczy się nic ♥
|
|
 |
|
Na pewno nie jestem tym, kim myślisz
Nie jestem również tym, kim wydaję ci się
|
|
 |
|
Śmiejemy się, żeby nie płakać. Nie kochamy, aby nie być zranione. Cierpimy, bo tak na prawdę tylko miłość pozwoli nam śmiać się, nie ukrywając w sobie łez.
|
|
 |
|
Paradoksalne jak parę krótkich chwil może znaczyć tak wiele. Jak jeden uśmiech może rozświetlić cały dzień, jak pocałunek może zawrócić w głowie. Paradoksalne jak bardzo nam na sobie nie zależy...
|
|
 |
|
Obiecuję, że ze wszystkim sobie poradzisz. Nawet jeśli teraz boli, nawet jeśli życie sypie wciąż sól na Twoje rany, wszystko przetrzymasz. Pomyśl jaki raj czeka Cię po tym piekle. Nie zatrzymuj się, idź./esperer
|
|
 |
|
Zabawne, że idziemy innymi drogami, ale tęsknota wciąż każę nam się odwracać z nadzieją, że jednak jedno postanowiło schować dumę do kieszeni i iść za drugim./esperer
|
|
 |
|
Dobrze wiesz, że jesteśmy dla siebie tym brakującym pierwiastkiem. Dobrze wiesz, że tylko nasze dłonie tak idealnie do siebie pasowały, a serca biły w jedynej synchronizacji. Popełniliśmy tyle błędów, ale nigdy błędem nie nazwę naszej znajomości, Ty też nie. W którymś momencie pogubiliśmy się. Uwierzyliśmy tym, którzy mówili, że jeszcze czas, że jesteśmy młodzi, że musimy się wyszaleć, że jeśli nie teraz to kiedy. Puściliśmy bezmyślnie swoje ręce i oto każde z nas prowadzi osobne życia. Śmieszne nie? Co za absurd, że teraz oddzielnie, a kiedyś każdy oddech dzieliliśmy na pół./esperer
|
|
|
|