 |
|
zimno mi na sercu i przecholernie mokro na oczach. zniszczył mnie. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
dzięki za pomoc, w miarę możliwości.
|
|
 |
|
a teraz podejdź skarbie, złap mocno mnie za rękę,
schowajmy do plecaka miłość, radość, nasze szczęście
|
|
 |
|
pokaż jednym palcem, w którą stronę mam iść, bo jeśli żyć tu bez Ciebie, to ja już nie chcę żyć
|
|
 |
|
odpalę jedną fajkę, wpuszczę gówno w swoje płuca,
bo w tych czasach bez fajek ja się z domu nie ruszam,
teraz zamknę swoje oczy, powinieneś też je zamknąć,
wyobraźmy sobie świat, gdzie znika ten ból i zazdrość
|
|
 |
|
ciemno wokół na dworze, a ja stoję i moknę,
myślę o Tobie często, tak często, że tracę oddech, może cofnę złe momenty i zostawię tylko dobre ?
|
|
 |
|
potrafisz uzależnić, że przez Ciebie jestem ćpunem, szaleje w euforii przez Twój każdy pocałunek
|
|
 |
|
nie chce prosić was o pomoc, wole radzić sobie sama, bo gdy raz prosiłam o coś, usłyszałam 'weź spierdalaj'
|
|
 |
|
wiem, że lubisz, gdy jestem nieobliczalny,
lubisz to, jak temat łatwopalny.
lubisz, kiedy jestem nachalny, wtedy jestem fajny, co?
ja mam wszystko to,
niebezpieczny, niegrzeczny, lepszy od tych ułożonych i przewidywalnych
|
|
|
|