 |
|
Marzymy o ideałach. Kochamy się w kretynach.
|
|
 |
|
bez Ciebie wszystko było dla mnie tak nie ważne , naprawdę . kocham Cię , naprawdę .
|
|
 |
|
znam Boga , ale zbyt wiele każe cierpieć ludziom bym chciała rozmawiać z nim szczerze i długo /s
|
|
 |
|
czasem mam marzenia , chciałbym tak po prostu zasnąć jak Ty.
|
|
 |
|
stoję bezradna wobec losu , nie mogę nic zrobić , jedynie patrzę co szykuję dla mnie /s
|
|
 |
|
wszystko dookoła jest takie sztuczne , przyjaźnie na parszywych osiedlach ociekają zwykłym fałszem , wieczne miłości kończą się po miesiącu , dwunastoletnie dzieci palą i piją na pokaz , w kościele aż dusi od tajemnicy , a idąc ulicą można dostrzec u co drugiej szeroko uśmiechniętej ,osoby głęboki żal w oczach /s
|
|
 |
|
za każdym razem , gdy stwierdzam ,że gorzej już nie będzie ,wszyscy dookoła próbują pokazać mi za wszelką cenę , że będzie. /s
|
|
 |
|
Wybaczaliśmy sobie to, czego normalny człowiek nie powinien wybaczyć drugiemu. Byliśmy nienormalni wiem
|
|
 |
|
przeżyłam z Tobą najkrótsze 'na zawsze' w moim życiu.
|
|
 |
|
wsiedli do autobusu - Ona ze łzami w oczach, On z butelką wódki w ręku. myślisz: napierdala ją - może i słuszne są Twoje myśli. ale zastanów się jednak jak bardzo Ona musi kochać, skoro to wszystko znosi. / veriolla
|
|
 |
|
".. paliliśmy jointy , i kochaliśmy się na kanapie " / w.e.n.a
|
|
 |
|
błagałam o pamięć, o kilka słów wyjaśnienia. błagałam o Twoją obecność, o Twój zapach i Twój głos. błagałam o Ciebie, bo tak bardzo byłam uzależniona.. / veriolla
|
|
|
|