 |
|
tak łatwo można się uzależnić od drugiej osoby. tak łatwo można przejąć jej nawyki. i nagle nie ma powodu, żeby wstać z łóżka. i dzień przelatuje przez palce. nie ma nic. / anylka.
|
|
 |
|
Nie zapomniałam do dziś. Początkowo nie chciałam tej pamięci, nienawidziłam jej, chciałam ją zniszczyć, zabić, pogrzebać, z czasem jednak przyzwyczaiłam się do niej, a ostatecznie chyba nawet pokochałam. Ale to wcale nie znaczy, że przestała boleć. Najbardziej boli przed drobiazgi: gdy dobiegają mnie dźwięki piosenki, którą razem słuchaliśmy, gdy ktoś wymieni tytuł filmu, o którym rozmawialiśmy, gdy poczuję zapach perfum, których używał, gdy gdzieś usłyszę jego imię, wciąż tak bliskie i ukochane.. /dzieckorapu
|
|
 |
|
"w dzisiejszych czasach zamiast miłości jest tylko to pieprzone zakłamanie. dziewczyna jest z chłopakiem półtorej roku, `kochają się`, wszyscy im zazdroszczą. nagle chłopak idzie do innej, bo lepiej całuje. czy to jest normalne?
|
|
 |
|
"No i cholera jasna... znowu wracasz, dlaczego robisz to zawsze,
gdy podniosę się, wstanę, poczuję, że potrafię pokochać kogoś zupełnie innego?!
|
|
 |
|
"
Nie chodzę w markowych ciuchach, nie spędzam dwóch godzin przed lustrem
i nie zapierdalam w dwumetrowych obcasach. I TO CIĘ BOLI.
Bo ja nawet bez makijażu, w schodzonych już trampkach jestem lepsza!
|
|
 |
|
"Jestem anonimem, który boi się przyznać do swoich uczuć..
|
|
 |
|
nie chce mi się nic. nie chce mi się wychodzić, nie chce mi się pić. najchętniej weszłabym do łóżka i nakryła się kołdrą po sam czubek nosa. nie ma Ciebie - ja nie istnieję. / veriolla
|
|
 |
|
siedziałam na kolejnej nudnej lekcji biologii. patrzyłam w okno, malowałam, pisałam tekst - jak zawsze, gdy mi się nudzi. nalge ktoś zapukał do drzwi, nauczycielka podeszła do nich a ja zobaczyłam tam Ciebie pytającego, czy możesz mnie na chwilkę prosić. zdziwiona wyszłam. dałeś mi buzi mówiąć : ' bo rano zapomniałem, a nie umiem tak bez buzi no'. zaśmiałam się mówiąc : ' Ty głuptasie, szedłeś przez pół miasta tylko po to ? '. zawstydziłeś się i potwierdzająco kiwnąłeś głową, a ja z usmiechem wróciłam do klasy. / veriolla
|
|
 |
|
On mnie tak bardzo zranił , a ja jestem tak bardzo głupia , że powtórzyłabym to wszystko jeszcze raz - mimo cierpienia. / veriolla
|
|
 |
|
a gdy się kłóciliśmy zawsze stawałeś tyłem do mnie. kiedyś spytałam dlaczego to robisz. ' nie mogę patrzeć jak cierpisz przez takiego skurwysyna jak ja, rozumiesz ?' - odpowiedziałeś. / veriolla
|
|
 |
|
wracałam z przyjaciółmi przez park z imprezy. na jednej z ławek siedziałeś Ty , wraz z nową paczką. 'spoko, minę Go bez problemu' - pomyślałam. nagle w Waszym towarzystwie zaczęła się szarpanina. popychałeś się z jakimś kolesiem, blachując się nazwajem. stanęłam jak wryta, przyjaciele - ze względu na to co Was łączy pobielgi Ci pomóc. a ta mała kurewka zamiast pomóc Ci , stała z boku ciesząc głupio jape. widzisz, wiesz doskonale co straciłeś - bo ja bez względu na skutki już dawno stałabym pomiędzy Wami próbując bronić Twojego tyłka. / veriolla
|
|
 |
|
A przecież mama mówiła mi, żebym się nie zadawała z niegrzecznymi chłopcami, że oni sprawiają najwięcej bólu i rozczarowań… a na końcu dodała, ze takich się najmocniej kocha. / lovexlovex
|
|
|
|