 |
|
ludzie wybierają różne rodzaje śmierci. jedni się głodzą , inni wieszają. ja postawiłam na miłość.
|
|
 |
|
a teraz to ja będę ranić. bez skrupułów rozkocham w sobie każdego , nie zastanawiając się nad niczyimi uczuciami. będę łamać serca i niszczyć. sprawię , żeby ludzie cierpieli i będę na to patrzeć z uśmiechem. i wiesz ? wtedy będziesz mógł nazwać mnie suką , ale miej świadomość , że to przez Ciebie tak będzie.
|
|
 |
|
miłość ? w dzisiejszych czasach to tylko szpan i serduszka zrobione ze strzałki w lewo i cyfry trzy. nie ma już wieczornych spacerów , wręczania kwiatów , potajemnych spotkań , gdy rodzice dają karę. teraz pozostało palenie i picie razem.
|
|
 |
|
sono stufo di questa vita del cazzo.
|
|
 |
|
już się uśmiecham , już nie myślę , już nie boli. ale wspomnienia i tak wracają.
|
|
 |
|
would you know my name if I saw you in Heaven? ... | tears in heaven.
|
|
 |
|
Puste oczy jak u porcelanowej lalki .
|
|
 |
|
było wszystko, rozmowy, spojrzenia, uśmiechy. wszystko oprócz jednej drugiej uczucia .
|
|
 |
|
Dziś przytulę cię tylko po to, by zaraz odejść .Te uczucia nietrwałe i dlatego tak cenne. Tylko szkoda, że nasze serca nie są wymienne. | pih .
|
|
 |
|
Kładziesz się padnięta do łóżka, okrywasz się chłodną kołdrą przez którą drżysz z zimna jeszcze bardziej. Wstajesz, bo jak na złość kołdra ci się źle układa. Na dodatek zaczynasz myśleć o nim i tym cholernym telefonie, leżącym pod poduszką, który nie wydaje z siebie żadnych dźwięków oznaczających sms od dobrych dwóch dni. Masz też to tak często jak ja ? Czy tylko ja jestem aż tak beznadziejna ?
|
|
 |
|
Ej życie! nie kop tak mocno, to cholernie boli.
|
|
 |
|
chłopcze, w pewny pochmurny poranek namieszałeś w pewnej głowie.
|
|
|
|