 |
|
złapałabym dla Ciebie granat.dałabym sobie dla Ciebie uciąć rękę. skoczyłabym pod pociąg dla Ciebie. wiesz , że zrobiłabym wszystko dla Ciebie. wytrzymałabym cały ten ból. pozwoliłabym przestrzelić sobie mózg. tak , umarłabym za Ciebie , ale ty nie zrobisz tego samego.
|
|
 |
|
łatwo przyszło , łatwo poszło. tak właśnie żyjesz. bierzesz , bierzesz , bierzesz wszystko , ale nigdy nie dajesz. powinnam wiedzieć , że będę miała z Tobą kłopoty. od pierwszego pocałunku miałeś oczy szeroko otwarte. dlaczego były otwarte ?
|
|
 |
|
trzymaj mnie za rękę. jeżeli jednak niechcący ją puścisz , a ja zacznę uciekać to biegnij za mną , bo ja uciekam kiedy się boję , a teraz boję się panicznie. boję się , że Cię stracę.
|
|
 |
|
już od 13 roku życia miała własnoręcznie zaprojektowaną, wyjątkową suknie ślubną, cudowny bukiet i fryzurę. wiedziała, że będzie miała minimum dwie druhny, wiedziała, że do ołtarza poprowadzi ją ojciec, wiedziała, do jakiej piosenki zatańczy ona i jej mąż swój pierwszy taniec, doskonale wiedziała jak będzie wyglądać jej dom i ogród. miała dokładnie zaplanowane, do jakiej szkoły pójdzie, jakie studia skończy i gdzie będzie pracować. wiedziała, że ona będzie ratować zwierzęta, a jej przyjaciółka, jako najlepszy prawnik będzie broniła jej racji. miała też plan B i tak jak plan A, był on doskonale dopracowany. przewidziała każdy ruch jej życia, każdą chwilę. dopóki nie spotkała jego i jej doskonała przyszłość i plany zmieniły się w jedno słowo- ON. on był jego planem A i B, on był jej największym marzeniem i planem na przyszłość. przestało się liczyć wszystko inne. ważne było dla niej tylko to, że będzie z nim na zawsze.
|
|
 |
|
mogłaś go nieudolnie wabić kręcąc przed nim swoim różowym tyłkiem, ale wybacz - to ja zostawiałam codziennie ślad czerwonej szminki na jego bladym karku.
|
|
 |
|
mogłaś go nieudolnie wabić kręcąc przed nim swoim różowym tyłkiem, ale wybacz - to ja zostawiałam codziennie ślad czerwonej szminki na jego bladym karku.
|
|
 |
|
Ktoś puścił cynk poszła fama
Że pani Zosia nie chodziła dzisiaj sama ;DD
|
|
 |
|
Bronhilda ! Pójdźmy się dymać ^!
|
|
 |
|
najlepszym prezentem byłaby świadomość , że czasem o mnie myślisz.
|
|
 |
|
ludzie po alkoholu nie mówią głupot, są po prostu szczerzy.
|
|
 |
|
lubie takie dni jak dzisiaj. gdy specjalnie czekasz na mnie na końcu korytarza żeby zejść ze mną do szatni. lubie takie dni gdy Twój uśmiech promienieje i zabija blaskiem wszystkich dookoła. lubie takie dni gdy laski które się w Tobie zadłużyły mierzą nas wzrokiem a Ty podsycając sytuacje kładziesz mi rękę na ramieniu i mnie obejmujesz. lubie takie dni. bardzo lubię Ciebie.
|
|
 |
|
ja pamiętam dobrze jego slogan : jedyna ważna liczba to jest liczba mnoga. dobrze to znam , mówił : kocham taki stan , mówił popatrz , ja na życie mam najlepszy plan , ja tu rządzę. nie mówcie mi dzisiaj , że ja błądzę. wy zapierdalacie , gdy ja robię pieniądze. przyszedł czas interes nagle zgasł , szyba wybita , dzieciaka wrzask , przesłuchanie. wiesz , nie jedna noc , taki taniec. chłopaki biją tak , że najmniejszy ślad nie zostanie. sprawa , która była tylko formalnością. na wiele lat typ pożegnał się z przyszłością. ty pomyśl sam i to powiedz kilku gościom , czy to warto było tańczyć tak głośno ?
|
|
|
|