 |
|
to jeden krok , a tak wiele konsekwencji. uważaj ziom , bo ten stan mocno kręci. jeden krok , a tak wiele do stracenia. ty pilnuj się , bo ten stan mocno zmienia.
|
|
 |
|
bo kiedy masz naście lat i ktoś mówi ci, że cię kocha. wierzysz mu.
|
|
 |
|
prawdziwa orgia. popijanie taniego wina i oglądanie jego zdjęcia z goła klatą, które miałam na wyłączność. nie ta jego nowa lala. ja.
|
|
 |
|
siedziałyśmy z przyjaciółką na parapecie, czekając na lekcje angola i obserwując co grupka chłopaków próbuje wykombinować. zaczęli się kręcić w kółko bez celu. po pewnym czasie jeden z nowo przybyłych odwrócił się do nas i zagadał: 'hej, a kiedy idziemy na flaszkeee... a nie to nie wy' i uciekł jak oparzony. tak, wiem, skarbie jesteśmy taakiee onieśmielające.
|
|
 |
|
a ja mimo wszystko kocham , gdy przychodzisz z piętnastostopniowego mrozu z zimnymi rękami i wkładasz mi je pod koszulkę. uświadamiasz mi tym , jak straszny byłby świat bez Ciebie.
|
|
 |
|
tajemniczy zapach Twojego spojrzenia kroczy tuż od obojczyka do dolnej części koronkowego biustonosza.
|
|
 |
|
wiesz , wystarczył twój równy oddech koło mojej szyi kiedy spałeś , a ja czułam się szczęśliwa. leżąc przytulona do Ciebie , wiedziałam , że to jest ta chwila , którą powinnam docenić.
|
|
 |
|
najpierw nieśmiało przytulił się do niej. spojrzał głęboko w jej oczy i przytulił. to była jedna z lepszych opcji , jakie wybiera się w zimie.
|
|
 |
|
a Ty głaszcz mój policzek i patrz w oczy , które należą tylko do Ciebie.
|
|
 |
|
przychodzi taka pora , kiedy nie żądasz niczego. ani ust , ani uśmiechu , ani miękkich ramion , ani oddechu obecności. Wystarcza , że On jest.
|
|
|
|