 |
|
a wiesz, co boli najbardziej? gdy, ktoś do mnie podchodzi pytając, co u Ciebie, a ja nie potrafię powstrzymać się od płaczu.
|
|
 |
|
Wolna to może być dziwka w poniedziałek,
ja mogę być najwyżej sama.
|
|
 |
|
Bartek , Tomek ,Mateusz ,Radek ,Kuba ,Mateo , Kosa , Adrian , Kamil ,Ogór ,krzyś , smalec .No widzisz a tak sie zrzekałeś ,że nie jesteś taki jak inni a jednak dziś swoim czarnym markerem dopisze twoje imię w zeszycie "nie wracaj do tego "
|
|
 |
|
Zamknij się i posłuchaj!Dasz radę, masz siłę, dużo siły, jesteś kobietą!To Ty masz cudowne oczy i najpiękniejszy uśmiech, którym możesz zdobyć każdego.To On traci na tym , że Cię zostawił, nie Ty!
|
|
 |
|
Jeżeli o mnie chodzi to się nie piszę na miłość. dziękuje, postoje.
|
|
 |
|
a potem powiedziałam mamie, że nie chcę już innych kolegów. że lubię bawić się tylko z Tobą. że Ty w piaskownicy mi wystarczasz
|
|
 |
|
a jak mówiłam, że cie kocham i, że potwornie mi zależy, to co Ty kurwa spałeś ? / chocolate559
|
|
 |
|
walisz mi wykłady o Twojej dojrzałości i różnicy wieku między nami ,a zapominasz o tym ,że to nie ja zrywam przez esy tylko ten starzy ode mnie `dżentelmen`/mrs.kermit
|
|
 |
|
masz, tutaj rachunek. - jaki rachunek do cholery?! - jak to jaki? ten za, 398 nieprzespanych nocy,879 zuzytych chusteczek, 6 litrów wypitego wina, 297 wypalonych papierosów,12 zjedzonych tabliczek czekolady i 8 litrów pochlonietych lodów.+ 22% vat, za opuchniete oczy i rozmazany tusz./kladzia30
|
|
 |
|
Demony przeszłości nocą przychodzą do mnie.. nadal pamiętam o tym żeby zapomnieć./naprawimy_to
|
|
 |
|
Jeden z wf, na którym dużo klas musiało podzielić się całą szkołą, w tym klasa najlepszego kumpla. Nam i im wypadła sala, z czego się cieszyliśmy. My graliśmy w koszykówkę, oni w siatkówkę, a kolega siedział na ławeczce, nie ćwicząc. Ja stałam w krótkich spodenkach i wielkiej bluzie ze schowaną w kieszeni komórką. Po chwili dostaję esa. 'Chodź tu na chwilę' No to idę. 'Co?' Zapytałam, trzęsąc się z zimna. 'Widzę, że Ci zimno' Zaśmiałam się. 'No trochę.' Powiedziałam, chowając dłonie w kieszeniach. Ten wstał i przytulił mnie, oddając mi wszystko: miłość, ciepło, zaufanie, przyjaźń, dobry humor. Oddał mi po prostu wszystko, nawet to, czego nazwać nie umiem. I za to mu dziękuję codziennie przed snem, w czasie snu i po śnie, po prostu cały czas mu dziękuję za to, co dla mnie zrobił, robi i będzie robić. Za to, że zaakceptował, zauważył, dał siebie poznać. Za to, że się przede mną otworzył i mi zaufał. Za to, że był i będzie. I mimo, że go nie ma, to jest. Za to też mu dziękuję./landriina
|
|
|
|