 |
|
"Łza spada z oka, na policzku błyszczy. Usta zamknięte, ty patrzysz i milczysz.
|
|
 |
|
Podam Ci rękę, ale policzę palce
|
|
 |
|
Chciałbyś móc światu w twarz dmuchnąć ten puder,ale chociaż jesteś ciałem to już nieobecny duchem
|
|
 |
|
Ciężki charatker? wiem, mam z natury, ale chcę wierzyć w słońce, nie chcę już wierzyć w chmury.
|
|
 |
|
Potrafisz oddychać, ale nie potrafisz żyć
|
|
 |
|
Nie módl się za mnie. Módl się za moich wrogów
|
|
 |
|
Ty decydujesz o czynach, nigdy czyny o tobie. Godzinami ćwiczysz pchnięcie w serce nożem
|
|
 |
|
"Nie na tą stronę spadła życia moneta Na końcu podróży nikt na mnie nie czeka.
|
|
 |
|
Co mam powiedzieć? naprawdę nie wiem; poza tym, że byłeś moim przyjacielem.
|
|
 |
|
Lojalność szczerość w sercu prawda w oczach łzy jak radość nigdy na pokaz.
|
|
 |
|
Piękna lala - czternastka i ten jej kurwa makeup, po którym staje się piękniejsza i wygląda na starszą, a jeszcze dwa lata temu zobaczył byś ją z lalką
|
|
 |
|
Tak często patrzę w twarz smutku i strachu, Lecz równie często w złoty blask szczęścia u przyjaciół
|
|
|
|