 |
|
morda uśmiana w kształcie banana, odpalana marihuana.
|
|
 |
|
ostatni drink, ostatni kufel, kolejny flirt i dzisiaj zrobisz wszystko to co mówię. mam fetysz na twoje buty i markowe ciuchy, dobrze wiesz, że lubię gdy wyglądasz jak butik. i nie próbuj mówić, że jestem bez serca. chcesz coś więcej ? mam lubrykant i poppersa. dobrze wiem że czujesz to i vice versa, wiem że skonsumujesz to i vice versa. zdejmij stringi, pokaż logo na metkach a później ? haha, zapomnij o durexach !
|
|
 |
|
w moich oczach nie zobaczyłeś strachu.
|
|
 |
|
wątpię w ciebie czasem. już myślę, że odejdziesz , że nie wytrzymasz mnie za to kim jestem..
|
|
 |
|
dziękuję za te chwile, które spędziliśmy razem. za chwile wrażeń, kolejny tour z prawdziwym rapem. więc gdy na koncercie pod sceną staniesz : podnieś ręce w górę , jeśli czujesz ten kawałek.
|
|
 |
|
" i niech nie będzie ci wszystko jedno. chwila prawdy, to samo tętno. "
|
|
 |
|
... on jest moją bronią, to moja duma i honor. nie mam prócz niego nikogo, jest moją ikoną.
|
|
 |
|
pierdol dwulicowców fałszywki koledzy cieszą się jak cię widzą po czym wbiją nóż w plecy.
|
|
 |
|
nie powiedziałeś w ryj to nie powiedziałeś nic.
|
|
 |
|
gdy ty mnie nie chcesz, to ja cię pragnę. .
|
|
 |
|
jeszcze niczego nie zaczęłam, a już straciłam .
|
|
 |
|
tak bardzo próbuję utrzymać wszystkich przy sobie, że zostałam w końcu sama . .
|
|
|
|