 |
|
Z osobą , z którą kiedyś mogłaś przepisać całą noc na gadu ,
dzisiaj rozmowa wygląda tak : no . aha . nie . pa .
|
|
 |
|
Tak bardzo nieodporna na to, co mnie czeka.
|
|
 |
|
Są takie kwiaty, których nie wolno zrywać. Są tacy ludzie, dla których warto oddychać. Są takie miejsca, do których warto wracać. Są granice, których się nie przekracza.
|
|
 |
|
Kumple wiedzą, że garbie się od zawsze, bo nosze na barkach za duży bagaż doświadczeń.
|
|
 |
|
Ach te typowe stwierdzenia zakompleksionych ludzi , którzy sobą tak naprawdę nic nie reprezentują .
|
|
 |
|
widzę ludzi których już przy mnie nie ma, tam mówię im siema i mówię do zobaczenia, bo wszystko się zmienia.
|
|
 |
|
Bo czasem wszystko jest prostsze, niż myślisz, i jednocześnie bardziej skomplikowane, niż sobie wyobrażasz .
|
|
 |
|
jeżeli nigdy nie spróbujesz czekolady, w życiu nie najdzie Cię na nią ochota. jeżeli nigdy nie będziesz dla niego ważna, Twoje serce nie zdechnie jak mucha na parapecie, kiedy nagle przestaniesz być.
|
|
 |
|
nie miało dla mnie znaczenia to, że nadal miałam na sobie piżamę, ani to, że mój rozmazany makijaż nadawał mi wygląd klauna. szłam przed siebie. do windy, gdzie na jednym z pięter wsiadł sąsiad z przerażeniem spojrzawszy na mnie, miałam wrażenie że dzwoni na pogotowie psychiatryczne, kiedy niechybnie obrócił się i zaczął stukać w klawiaturę telefonu zakrywając cały aparat. wysiadłam. lało jak z cebra, ale co to dla mnie. szłam, nie widząc niczego przed sobą, z trudnością otwierałam oczy zważając na litry wlewającego się deszczu w moje oczy. światła, to to. stanęłam, ale każde z aut nieudolnie mnie wymijało trąbiąc jak na frustratkę, którą rzeczywiście mnie sprawiłeś. więc położyłam się. jak zawsze, wtedy kiedy wbijałeś mi w serce kolejną szpilkę a ja chowałam się pod łożkiem zanosząc płaczem. tym razem wbileś mi nóż. tym razem położyłam się na ulicy. tym razem, nawet nie zdążyłam zapłakać.
|
|
 |
|
nie umiem żyć z nim, nie umiem żyć bez niego.
|
|
 |
|
Chociaż daleko jestem, to daję słowo
Myślami, pamiętaj, zawsze gdzieś obok.
|
|
 |
|
Przeklęty melanż czy kiedyś się z niego urwę?
Przydałby mi się w końcu dubler.
|
|
|
|