 |
|
-Jesteś strasznie wulgarna. -Co Ty kurwa pierdolisz?
|
|
 |
|
Albo bierzesz mnie z pakietem wad i zalet, albo idź na skróty i wybierz tą,która całkowicie się dla Ciebie zmieni.
|
|
 |
|
są rzeczy co bolą, co wolą raczej nie wychodzić na wierzch, tylko topić się na dnie, więc proszę nie dręczcie mnie
|
|
 |
|
Czy chociaż raz nie może byc dobrze? Zawsze sie musi spierdolić? Ci jest ze mna nie tak? Zawsze musze być ja tą złą. Dajcie mi odejsc jak najszybciej z tego swiata.
|
|
 |
|
Biorę płaszcz, rękawiczki, opatulam się szalikiem, z biurka zabierając jeszcze komórkę i słuchawki. Zamykam drzwi na klucz i próbuję rozplątać słuchawki przy tym klnąc pod nosem. Wychodzę na chodnik, sięgam po rękawiczkę, która mi spadła, podnoszę głowę i chcę się wrócić. Już nie chcę tutaj być, nie teraz, chcę leżeć w łóżku,chcę się przykryć kocem po sam czubek nosa. Przyglądam się, to chyba Ty, tylko czemu trzymasz w ręku dłoń jakiejś innej dziewczyny? Odwracam głowę, zauważyłeś mnie, chyba coś mówisz, nie wiem, już nie chcę Cię słuchać. Przyspieszam kroku, wyciągam komórkę i piszę smsa 'da się załatwić temat? szybko, najlepiej teraz.', szybka odpowiedz 'jasne'. Wznoszę wzrok do nieba, wypowiadam bezdźwięczne 'dziękuję'. / believe.me
|
|
 |
|
"Moja duma, moje ego, moje potrzeby i moje egoistyczne zwyczaje spowodowały, że dobra i silna kobieta jak Ty odeszła z mego życia. Teraz nigdy, nigdy nie posprzątam bałaganu, który zrobiłem i to mnie prześladuje za każdym razem, kiedy zamykam oczy."
|
|
 |
|
A masz tak czasem, że rozpierdala Cię od środka a ty nie wiesz co z tym zrobić .?
|
|
 |
|
Nie obwiniaj świata. To ty spieprzyłeś sprawę.
|
|
 |
|
abrakadabra i kurwa znikasz, jakby cię wcześniej nie było ..
|
|
 |
|
-ty, ja, bita śmietana i kajdanki. jakieś pytania? - kiedy i gdzie?
|
|
 |
|
Kiedyś jarałam dla towarzystwa, teraz, aby zapomnieć. Kiedyś alkohol był jedynie dodatkiem do imprez, nie przesadzałam, nie miałam zresztą żadnego powodu, teraz piję, bo pozwala mi to uwolnić się od tych wszystkich czarnych myśli, od rzeczywistości. Kiedyś wracałam o 20 do domu, dziś wracam najczęściej na następny dzień w godzinach popołudniowych. Kiedyś sex uważałam za objaw miłości, teraz nie ma to dla mnie większego znaczenia. Kiedyś nie kochałam, teraz kocham. I to mnie zabija. / believe.me
|
|
|
|