 |
|
nie mam siły już nawet płakać , kolejny raz zawiodłam się na kimś , na kim cholernie mi zależało .
|
|
piii dodał komentarz: do wpisu |
1 stycznia 2012 |
 |
|
nie, ja nie jestem zazdrosna, mam wiecznie wszystko gdzieś , a kiedy do mnie nie pisze boli mnie serce.
|
|
 |
|
Nie wyślesz mi już wiadomości w której napiszesz jak bardzo mnie potrzebujesz. Nie obudzisz mnie rano dzwoniąc i dobijając się ze wszystkich sił. Nie przytulisz, nie upomnisz się o buzi, nie zaśmiejesz się z wyrządzanych przeze mnie głupot. Nie obejmiesz w tali i nie pokażesz mi gwiazd na niebie. Nie zrobisz już nic, co wywoływało uśmiech na mojej twarzy . Bo zwyczajnie Cię nie ma.
|
|
 |
|
a ty co najwyżej możesz pograć z ojcem w butelkę. [ Słoń ♥ ]
|
|
 |
|
przepisałam z nim cały wieczór , podobno jaki Sylwester taki cały rok . /
grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
Siedzę na łóżku z laptopem na kolanach , trzymam gorącą herbatę ,która przy każdym małym łyku parzy mnie w usta . Obok mnie leży misiek nazwany Twoim imieniem. Mówię do Niego ,wiesz ? Do tego stopnia mi Ciebie brakuje.. [inmyveins]
|
|
 |
|
JUTRO NAM BĘDZIE WSTYD, TERAZ TAŃCZ! NIE MÓW NIC. / video, idealnie pasuje♥
|
|
 |
|
naprawde pijanym się jest wtedy, kiedy leżąc, trzeba się czegoś trzymać, żeby się nie przewrócić /mistrzowie.org
|
|
 |
|
lubiłam w nim tą nieprzewidywalność, tą tajemniczość. potrafił mnie zaskakiwać, jak nikt inny. często właśnie dumałam dobrych kilkanaście minut nad jego wypowiedziami, by odczytać ich podtekst, tudzież przesłanie lub jakikolwiek sens. dziwiło mnie to, że był taki inteligentny, tak bystry, mądry, a w dodatku tak zabójczo przystojny. tyle mnie nauczył. tyle wartości wniósł w moje życie. pokaz jaką radość można czerpać z błahych rzeczy. jego poczucie humoru było zaraźliwe, a ja zawsze byłam mało odporna na tego typu rodzaj choroby. wielbiłam w nim praktycznie wszystko i z ręką na sercu mogę przyznać, że był jedynym chłopakiem, po którym nie umiem się pozbierać.
|
|
 |
|
Wilki wybierają partnera na całe życie, po jego śmierci już na zawsze pozostają samotne.
|
|
|
|