 |
|
Dałabym wiele żeby cofnąć czas,
W tedy na pewno nie było by nas.
|
|
 |
|
Tego układu nie miał prawa nikt zniszczyć,
Są chwile, że żałuję, że się poznaliśmy.
|
|
 |
|
popatrz jak wszystko szybko się zmienia,
coś jest, a później tego nie ma
|
|
 |
|
nic nie trwa wiecznie, niebezpiecznie
jest wierzyć w to, że coś trwa wiecznie .
|
|
 |
|
staram się nie myśleć o tym, że Ciebie tutaj nie ma,
kolejna noc bezsenna, w środku padam ze zmęczenia
|
|
 |
|
Szukamy miłości, wszyscy szukają szczęścia
Szukamy nadziei, każdy chce bratniego serca
Życie jest jedno, kocha się tylko raz
Tak naprawdę serio, znajdziemy na to czas
|
|
 |
|
spotkaliśmy się po kilkunastu latach na spotkaniu klasowym, od razu go poznałam. nic się nie zmienił, nadal ma ten piękny uśmiech i dołeczki w policzkach. usiedliśmy razem na ławce przed klubem i rozmawialiśmy, śmialiśmy się. w pewnym momencie objął moją rękę, nastała cisza, spojrzeliśmy sobie w oczy. patrzyłam i już wiedziałam, że to co wmawiałam sobie przez tyle czasu było kłamstwem. nadal go kocham, nic się nie zmieniło. usłyszałam parkowanie samochodu, stukanie obcasów i głos dziecka, które zbliżało się do nas. wstał, a ono rzuciło mu się na szyje. podeszła do nas kobieta, pocałowała go i odeszli. wstałam, patrzyłam przed siebie, łzy leciały po policzkach, serce łamało się na pół i ta najgorsza świadomość, że kurwa to mogłam być ja.
|
|
 |
|
spotkaliśmy się po kilkunastu latach na spotkaniu klasowym, od razu go poznałam. nic się nie zmienił, nadal ma ten piękny uśmiech i dołeczki w policzkach. usiedliśmy razem na ławce przed klubem i rozmawialiśmy, śmialiśmy się. w pewnym momencie objął moją rękę, nastała cisza, spojrzeliśmy sobie w oczy. patrzyłam i już wiedziałam, że to co wmawiałam sobie przez tyle czasu było kłamstwem. nadal go kocham, nic się nie zmieniło. usłyszałam parkowanie samochodu, stukanie obcasów i głos dziecka, które zbliżało się do nas. wstał, a ono rzuciło mu się na szyje. podeszła do nas kobieta, pocałowała go i odeszli. wstałam, patrzyłam przed siebie, łzy leciały po policzkach, serce łamało się na pół i ta najgorsza świadomość, że kurwa to mogłam być ja.
|
|
 |
|
wiesz co nasz zniszczyło ? brak zaufania, niedokończone rozmowy. miłość nie miała tu nic do gadania, przegrała.
|
|
 |
|
pytasz mnie czy nadal go kocham ? a czy można przestać kochać osobę, która przez rok była dla Ciebie wszystkim? osobę dla której jednej nocy zostawiłbyś wszystko i uciekł z nią, nie mając nic a jednocześnie wszystko. tak, nadal go kocham i jakoś kurwa nie mogę przestać.
|
|
 |
|
wiem, że powinnam rzucić papierosy. ale tylko one co noc trzymają mnie przy życiu. / w
|
|
 |
|
Z czasem nienawiść, niezapomniane sytuacje wzięły górę nad miłością. To wtedy przestałam kochać. / W
|
|
|
|