 |
|
Wyłączam moje serce. Po co ma pracować? Dla kogo? Jego już nie ma.
|
|
 |
|
ej, chyba jakaś rura mi się w oczach rozjebała, bo woda po policzkach cieknie mi strumieniami.
|
|
 |
|
ochota na szybki rozbieg i uderzenie łbem o ścianę.
|
|
 |
|
Nie można tak łatwo się poddawać.
|
|
 |
|
Świat jest piękny, a potem po prostu się budzisz...
|
|
 |
|
- Synu, wpadłeś w złe towarzystwo.
- Nie, to ja je założyłem .
|
|
 |
|
Abonent tymczasowo wkurwiony. Prosze pisać później, albo spierdalać.
|
|
 |
|
Bóg umiera, jeśli go nie kochamy, ale ja nie umarłam, choć nikt mnie nie kochał.
|
|
 |
|
Najsamotniejsi ludzie są najmilsi , najsmutniejsi najwięcej się uśmiechają , najbardziej uszkodzeni są najmądrzejsi , więc nie oceniaj ludzi po pozorach .
|
|
 |
|
Fajnie, że wszyscy mnie dzisiaj ignorują. Lubię to .
|
|
 |
|
Złamane serce to najgorsza bzdura świata.
Takiego stanu nie ma. Tęsknota, brak
chęci życia i energii, niechęć do słońca,
owszem, ale nie złamane serce.
|
|
 |
|
cudownie jest mieć przy sobie człowieka, który nie lubi widoku Twoich łez, człowieka który stara się Je otrzeć dłonią, choć o wiele lepiej robi to swoim uśmiechem.
|
|
|
|