 |
|
"Liścia wyjebie mi życie" ,wyjebało, chyba jeszcze mi mało takich liści ,lekkomyślnie pogrążyłem się znów w oceanie uczuć , z którego jedynie widzę horyzont, do którego niestety chyba mi za daleko ,a wiatr nie omija moich żagli, tym samym nie pozwalając dotrzeć na ląd .
|
|
 |
|
Nie stanę biernie, gdy los sponiewiera, wiem co znaczy zaczynać wszystko od zera.
|
|
 |
|
nie wiesz, że rany po szczęściu a nie te po smutku goją się dłużej, intensywniej i o wiele boleśniej. nie zdajesz sobie sprawy z tego jak ciężko oddycha się z połówką serca. nie patrzysz na każdą z otaczających Cię twarzy, wyszukując prymitywnie tylko jednej. każde przytulenie, starasz się porównać do tego jednego, ale nawet to najbardziej przesączone sympatią nie jest w stanie mu dorównać. powtarzasz jak mantrę jedno imię z nadzieją, że w końcu ktoś na nie zareaguje. nie łudzisz się przesiąknięta naiwnością, że twój ktoś pojawi się obok, kiedy w nocy krzyczysz że boisz się spać sama, a pluszak nie jest wystarczającym towarzyszem. więc proszę, nie mów mi że wiesz jak się czuję.
|
|
 |
|
Zgapiłem miłość..dziękuję.
|
|
 |
|
Myślałem, że udało mi się zapomnieć, że już nie tęsknię, że nauczyłem się bez Ciebie żyć, że pozbierałem rozsypaną układankę, a tymczasem szaleję. Próbuję znów po prostu żyć, to wszystko mi mówi, że idę złą drogą, że powinienem˙ zawrócić, że nadal Cię kocham.Widać przegrywam z własnym rozsądkiem.
|
|
 |
|
I nie chcę nigdy więcej wchodzić w ten konflikt, między kłamstwem a prawdą..
|
|
 |
|
Stracić kogoś bliskiego i wiedzieć dlaczego - jest straszne. Stracić kogoś bliskiego, niewiedząc dlaczego - jest jeszcze gorsze. Chyba nawet nie ma na to określenia. Straciłem Ciebie tak szybko. Dlaczego tego nie zauważyłem? To moja wina, Mówiłaś mi o swoich sprawach, wiedziałem o wszystkim, jednak nie potrafiłem dostrzec tego że się wypalasz.
|
|
 |
|
Bóg zabrał mi Ciebie. Dlaczego? Bo potrzebował kolejnego anioła? To skoro Bóg jest tak dobry, to dlaczego nie pozwolił aby ten anioł został jeszcze na ziemi? Tu ze mną? Bał się, że ktoś zrobi mu krzywdę ?
|
|
|
|