 |
|
' jesteś pewna, że wyjeżdzasz? ' - zapytał, nerwowo zapalając papierosa. wzięłam głęboki oddech, po czym odpowiedziałam: 'jak niczego w życiu'. zamilkł na chwilę. zaciągnął się dwa razy, po czym powiedział: ' ale ja Cię kocham'. zaśmiałam się, odpowiadając: ' ale ja Ciebie też'. wstał, i odszedł kawałek ode mnie, po czym gwałtownie się odwrócił. 'czemu Ty mi to robisz?!!' - wydarł się. 'co ja Ci kurwa robię? chronię Cię popierdolony człowieku. Ciebie i siebie, bo kiedyś się zabijemy nawzajem tymi ciosami w samo serce' - wykrzyczałam w Jego kierunku. 'gówno wiesz. nie chronisz mnie kompletnie. uciekasz' - powiedział, gasząc kiepa. 'nie uciekam, dzieciaku. zaczynam życie od nowa. więc wynoś się, i zniknij, najlepiej raz na zawsze' - powiedziałam, patrząc mu prosto w oczy, po czym odeszłam, długo jeszcze czując Jego zszokowany wzrok na sobie. || kissmyshoes
|
|
 |
|
- Wiesz co? Kiedyś napisze o Tobie książkę. - Co Ty znowu wymyśliłeś? - zaśmiałam się. - Serio mówię, ja wiem, że mówienie tego 'na zawsze razem' jest bez sensu, dlatego jeszcze tego ode mnie nie usłyszałaś. Na pewno nie spedzimy ze soba calego życia, ale w moim sercu bedziesz do końca. Kiedyś, gdy będę miał z 70 lat napisze o Tobie wszystko. Opisze wszystkie chwile z Toba spędzone, a na okladke dam nasze zdjęcie, obiecuje. - Skonczyl mówić i lekko sie uśmiechnął. - Ty nawet glupiego wypracowania nie potrafisz napisać, wiec o czym Ty do mnie mówisz. - Wybuchłam śmiechem. - Książka bedzie o Tobie i jakkolwiek bedzie napisana i tak bedzie wyjątkowa. - Odparł dumny.
|
|
 |
|
Zależy mi na tobie jak wiewiórce z epoki lodowcowej na jej orzeszku . ♥
|
|
 |
|
A teraz powiem Ci coś w zupełnej tajemnicy. Coś o czym wiem tylko ja, a zaraz i Ty się o tym dowiesz. Pragnę Cię. Pragnę Cię dotykać, całować, przytulać. Pragnę z Tobą rozmawiać i z Tobą milczeć. Pragnę się z Tobą śmiać i smucić. Pragnę z Tobą jeść, chodzić na spacery, spać, nudzić się i wygłupiać. Pragnę patrzeć w Twoje oczy i odkrywać w nich co chwilę coś nowego. Przekonuję się o tym każdego dnia, gdy Cię nie mam. Czyli nieustannie. Chciałam żebyś o tym wiedział, bo masz do tego prawo. I gdy któregoś dnia też czegoś zapragniesz, wiedz, że czekam. Daj znać a będę.
|
|
 |
|
siedząc na lekcji historii, słyszę tylko opowiadania o wydarzeniach z czasu przeszłego. po co mam uczyć się przeszłości? skoro nie zdążyłam opanować teraźniejszości, chociażby na ocenę dopuszczającą .
|
|
 |
|
Nie potrzebuję kogoś. Potrzebuje by ktoś potrzebował mnie . . . : c
|
|
 |
|
Wykazujesz zero zainteresowania moją osobą. Przywykłam.
|
|
 |
|
Zszedł na ziemie anioł. Anioł zniszczenia. Chiał zabrać mi Ciebie, i zniszczyć wszystko to, co było dla mnie ważne. Ale mu się nie udało. I tak jesteś przy mnie.
|
|
 |
|
Obiecywałem już tyle razy..
|
|
|
|