 |
|
Kiedyś zmierzałem do szczęścia, dziś nie wiem sam, gdzie biegnę. Bo niebo jest już chyba zbyt odległe
|
|
 |
|
Nie mów mi w co mam wierzyć, bo dziś to jebię, Od paru lat już nie wierzę tu w nic prócz siebie.
|
|
 |
|
Nie chcę umierać a samotność jest mordercą Chcę się tanio sprzedać i móc utkwić w Twoim szczęściu.
|
|
 |
|
Jak Ci na kimś zależy, to wypadałoby powalczyć.
|
|
 |
|
Otrzepię się, wstanę i w swoją drogą pójdę dalej
|
|
 |
|
Biegnąc, nic nie robię, tylko biegnę. Zasadniczo biegnę w pustce. Innymi słowy, biegnę po to, żeby osiągnąć pustkę. Ale jak można się spodziewać, w takiej pustce myśli kryją się naturalnie. To oczywiste. W ludzkim umyśle nie może istnieć całkowita pustka. Emocje ludzkie nie są wystarczająco silne ani zintegrowane, żeby dać sobie radę z prawdziwą nicością.
|
|
 |
|
[...] może wcale już nie wróci. Tak zaczynali wszyscy. Muszę iść tu, muszę iść tam, coraz dalej. Aż wreszcie odeszli tak daleko, że już nie wrócili.
|
|
 |
|
Złudzenie? To drogo kosztuje.
|
|
 |
|
Tam gdzie powietrze zmienia barwę wszystkiego, życie przepływa, jakby było szeptem, jak gdyby było tylko szeptem życia...
|
|
 |
|
Świadomość, co prawda, zawsze przychodzi poniewczasie, niezależnie od wieku. Na tym polega nasz ludzki los, że zawsze poniewczasie. Zawsze już po wszystkim. Bo też świadomość jest naszym losem, nie życie. Czy życie nasze było warte życia, czy niekoniecznie, niekoniecznie, rozstrzyga dopiero los. Życie jest tym, co się toczy bez związku, bez celu, dzień za dniem, najczęściej z woli przypadku, jako że skoro jesteśmy, musimy być. Los natomiast ustanowił człowiek jako rodzaj uznania dla życia.
|
|
 |
|
Perspektywa śmierci to bardzo silna motywacja.
|
|
 |
|
Dziękuje za każdy dzień, za każdą godzinę
|
|
|
|