głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika escapee93

Nie wierzyłam nigdy w słowa  zawsze szanowałam czyny.

nibyslodko dodano: 10 kwietnia 2014

Nie wierzyłam nigdy w słowa, zawsze szanowałam czyny.

Daj mi jeden powód  a wstanę i pójdę dalej.

kropeczkowafoobia dodano: 10 kwietnia 2014

Daj mi jeden powód, a wstanę i pójdę dalej.

Uciekając od siebie  nie staniesz się wolny.

kropeczkowafoobia dodano: 10 kwietnia 2014

Uciekając od siebie, nie staniesz się wolny.

  Może nie stać mnie było na taką miłość  jakiej była godna  jaką sobie wymarzyła  do jakiej  być może  już się przywiązała. Jej miłość zaczynała we mnie budzić lęk.  ...   Więc może tych łez się jej bałem  bo przecież żadne rozstanie nie obywa się bez łez. Nie wiem  nie wiem. Nie znałem siebie i pewnie nigdy nie będę znał. Coś się we mnie ciągle miotało  czegoś chciałem  a nie wiedziałem czego  najgłupsza rzecz  a wyprowadzała mnie z równowagi  pragnąłem się do czegoś przywiązać  a wszystko odpychałem. Ogarniała mnie bez powodu wściekłość  a za chwilę próbowałem daremnie zrozumieć  dlaczego. A wszystkie tęsknoty  jakie mnie nachodziły  wydawały mi się tęsknotami nienawidzącymi. I nie świata  ludzi  życia  lecz samego siebie. Czy zresztą jakakolwiek tęsknota nie jest skierowana do siebie  za sobą?

kropeczkowafoobia dodano: 10 kwietnia 2014

" Może nie stać mnie było na taką miłość, jakiej była godna, jaką sobie wymarzyła, do jakiej, być może, już się przywiązała. Jej miłość zaczynała we mnie budzić lęk. (...) Więc może tych łez się jej bałem, bo przecież żadne rozstanie nie obywa się bez łez. Nie wiem, nie wiem. Nie znałem siebie i pewnie nigdy nie będę znał. Coś się we mnie ciągle miotało, czegoś chciałem, a nie wiedziałem czego, najgłupsza rzecz, a wyprowadzała mnie z równowagi, pragnąłem się do czegoś przywiązać, a wszystko odpychałem. Ogarniała mnie bez powodu wściekłość, a za chwilę próbowałem daremnie zrozumieć, dlaczego. A wszystkie tęsknoty, jakie mnie nachodziły, wydawały mi się tęsknotami nienawidzącymi. I nie świata, ludzi, życia, lecz samego siebie. Czy zresztą jakakolwiek tęsknota nie jest skierowana do siebie, za sobą?"

Gruba kreska  długa kreska  pamiętam jak mówiłeś  że pierwsza leci na testa.

nibyslodko dodano: 9 kwietnia 2014

Gruba kreska, długa kreska, pamiętam jak mówiłeś, że pierwsza leci na testa.

Mam nadzieję  że nie jesteś smutna  że wspomnienia o Tobie też umierają  a nawet jeśli źle Ci  mam nadzieję  że Ci lepiej  kiedy mówię ''halo''.

ponaadwszystko dodano: 9 kwietnia 2014

Mam nadzieję, że nie jesteś smutna, że wspomnienia o Tobie też umierają, a nawet jeśli źle Ci, mam nadzieję, że Ci lepiej, kiedy mówię ''halo''.

pragniesz coś zmienić  ale nie możesz. boli  prawda? wiem coś o tym..

wyluzujzioom dodano: 9 kwietnia 2014

pragniesz coś zmienić, ale nie możesz. boli, prawda? wiem coś o tym..

Przemyślałem w życiu każdy trudniejszy manewr  żyję swoim dalej  Ty w drogę mi nie wchodź miałem dobrych ludzi  kilku ode mnie odeszło  dobrze wiem  że z nie jednym z nich idę w kolizję  ale znalazłem cel i z każdym dniem widzę go bliżej.

nibyslodko dodano: 8 kwietnia 2014

Przemyślałem w życiu każdy trudniejszy manewr, żyję swoim dalej, Ty w drogę mi nie wchodź miałem dobrych ludzi, kilku ode mnie odeszło, dobrze wiem, że z nie jednym z nich idę w kolizję, ale znalazłem cel i z każdym dniem widzę go bliżej.

Kiedy nie wiesz co zrobić z życiem przyjdź do mnie   o piątej rano gra muzyka i jest dobrze.

nibyslodko dodano: 8 kwietnia 2014

Kiedy nie wiesz co zrobić z życiem-przyjdź do mnie, o piątej rano gra muzyka i jest dobrze.

Pewnego cholernego dnia wyjdę i nie wrócę. Nikt nie będzie miał ze mną kontaktu. Nikt nie będzie wiedział gdzie jestem  jak się czuję ani nawet czy żyję.   twoj.na.zawsze

ponaadwszystko dodano: 8 kwietnia 2014

Pewnego cholernego dnia wyjdę i nie wrócę. Nikt nie będzie miał ze mną kontaktu. Nikt nie będzie wiedział gdzie jestem, jak się czuję ani nawet czy żyję. / twoj.na.zawsze

Ciężko jest patrzeć jak odchodzi ktoś  kto znaczył dla nas najwięcej. Jak z dnia na dzień coraz bardziej się od siebie odsuwamy. Jak zamiast sms na dzień dobry wita nas budzik  którego tak bardzo nie znosimy. Cięzko jest żyć ze świadomością  ze już nie jesteśmy dla siebie dostatecznie ważni  a nasza rozmowa to tylko bezuczuciowe siema. Nie rozmawiamy do późna tak jak na początku. Ba! Nie rozmawiamy już wcale. Stajemy się dla siebie coraz bardziej obcy  a pamiątką po naszej znajomości jest tylko zaśmiecony wiadomościami telefon i wspomnienia  których tak trudno jest się pozbyć.

ponaadwszystko dodano: 8 kwietnia 2014

Ciężko jest patrzeć jak odchodzi ktoś, kto znaczył dla nas najwięcej. Jak z dnia na dzień coraz bardziej się od siebie odsuwamy. Jak zamiast sms na dzień dobry wita nas budzik, którego tak bardzo nie znosimy. Cięzko jest żyć ze świadomością, ze już nie jesteśmy dla siebie dostatecznie ważni, a nasza rozmowa to tylko bezuczuciowe siema. Nie rozmawiamy do późna tak jak na początku. Ba! Nie rozmawiamy już wcale. Stajemy się dla siebie coraz bardziej obcy, a pamiątką po naszej znajomości jest tylko zaśmiecony wiadomościami telefon i wspomnienia, których tak trudno jest się pozbyć.

Byłam za bardzo od Ciebie uzależniona. Nie chcę  aby to wszystko tak nagle wróciło. Nie chcę się zastanawiać nad tym co w danej chwili robisz  dlaczego się nie odzywasz  dlaczego nie możesz być przy mnie w danym momencie  wiesz? To jest bardzo męczące  a wręcz zabijające. Bo  jak długo można być uzależnionym od jednej osoby  która postanowiła Cię porzucić i wybrać zupełnie inne  nowe  lepsze życie? Jak długo można znosić cały ból  myśleć o tym wszystkim i nie przejmować się tym co przyniesie los  kiedy jest wokół Ciebie świadomość  że jedna wiadomość sprawi  że czas  przed którym tak długo się ucieka powróci?No proszę Cię  wytłumacz mi  jak długo można to wszystko znosić  kiedy wizja przyszłości staje się nieuniknionym wydarzeniem? Przecież tak być nie może  to musi się zakończyć.

uklajowa dodano: 8 kwietnia 2014

Byłam za bardzo od Ciebie uzależniona. Nie chcę, aby to wszystko tak nagle wróciło. Nie chcę się zastanawiać nad tym co w danej chwili robisz, dlaczego się nie odzywasz, dlaczego nie możesz być przy mnie w danym momencie, wiesz? To jest bardzo męczące, a wręcz zabijające. Bo, jak długo można być uzależnionym od jednej osoby, która postanowiła Cię porzucić i wybrać zupełnie inne, nowe, lepsze życie? Jak długo można znosić cały ból, myśleć o tym wszystkim i nie przejmować się tym co przyniesie los, kiedy jest wokół Ciebie świadomość, że jedna wiadomość sprawi, że czas, przed którym tak długo się ucieka powróci?No proszę Cię, wytłumacz mi, jak długo można to wszystko znosić, kiedy wizja przyszłości staje się nieuniknionym wydarzeniem? Przecież tak być nie może, to musi się zakończyć.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć