 |
|
byłyśmy nieźle nagrzane, gdy wpadłyśmy na pomysł, żeby pójść do sklepu. -ej dziewczyny, ogarniamy się. żadnego bekania, śmiania się i takich tam.. co wy tam jeszcze lubicie robić. - no spoko, przecież wsi nie narobimy - odpowiedziały poważnym tonem. weszłyśmy do sklepu. zaczęły się śmiać z wszystkiego co zobaczyły. wszyscy się patrzyli na nas jak na idiotki, a my mało co nie płakałyśmy ze śmiechu. // szeejk
|
|
 |
|
- wiesz co mamo? ja chyba jednak zrobię karierę na mopie. - dziecko, na boga! co ty gadasz. ty nawet go nie potrafisz porządnie utrzymać. // tak, mamo. kocham cię. // szeejk.
|
|
 |
|
twój uśmiech wciąż jest u mnie numerem jeden, wiesz? // szeejk
|
|
 |
|
przegrałam. przegrałam z nałogiem. kurwa! // szeejk
|
|
 |
|
wciąż wierzę, że będziemy razem. głupie, prawda?
|
|
 |
|
Też zrobiłam ten błąd, że kiedyś w siebie zwątpiłam..
|
|
 |
|
nie mam siły wiesz ? ja odpadam. bliscy zawiedli, zostałam sama. i powiedz mi człowieku warto być zależnym od kogoś? /emilsoon
|
|
 |
|
Widząc zeschłą róże którą dostałam od ciebie rok temu na walentynki uświadomiłam sobie jak wiele dla siebie znaczyliśmy .
|
|
 |
|
Kazda sekunda jej zycia mogłabyć już tą ostatnią .
|
|
 |
|
Czas juz zapomnieć ,że istniałeś .
|
|
 |
|
9 lat siedzenia w tym samym gownie zwanym 'szkoła' ,a teraz mamy sie rozjeść ? każdy z nas ma iść w inną strone ?
|
|
 |
|
Dotarło do mnie ,że nie dam sobie bez ciebie rady .
|
|
|
|