głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika endoftime

coś nowego..    http:  choradusza.blogspot.com 2013 05 pomimo checi.html

skecz dodano: 25 maja 2013

Poczekaj do świtu  aż pojawi się słońce. I znów będziesz czekać zbyt długo. Jego już nie będzie.

yezoo dodano: 25 maja 2013

Poczekaj do świtu, aż pojawi się słońce. I znów będziesz czekać zbyt długo. Jego już nie będzie.

nie chcę aby we mnie wierzyli  po co? jest w ogóle w co? w kogo? przecież ja tak naprawdę jestem nikim..  Skecz

skecz dodano: 25 maja 2013

nie chcę aby we mnie wierzyli, po co? jest w ogóle w co? w kogo? przecież ja tak naprawdę jestem nikim../ Skecz

ja czytam  więc nic nie zawieszasz teksty skecz dodał komentarz: ja czytam, więc nic nie zawieszasz do wpisu 25 maja 2013
Uwielbiasz mnie ranić. Uwielbiasz powracać do mojego życia i przywoływać tysiące niepotrzebnych wspomnień  rozdrapując przy tym dawne  zagojone już rany. Mścisz się na każdy możliwy sposób za ból  który ode mnie kiedyś otrzymałeś  jednocześnie starasz się śmiać z mojego nieszczęścia. Udajesz  że jesteś kimś dobrym  że mogę mieć w Tobie przyjaciela  ale kiedy naprawdę coś złego się dzieje  nie ma Ciebie. Jesteś w swoim świecie  nie słuchasz tego co do Ciebie mówię. Traktujesz mnie  jak przedmiot  jak zabawkę  którą przerzucasz z jednego miejsca na drugie. Lecz ja mam tego serdecznie dość. Nie pozwolę Ci  abyś mógł się mną tak bawić. Nie jestem przedmiotem  ale człowiekiem  który też ma uczucia. I w przeciwieństwie do Ciebie potrafię być szczera i otwarta na ludzi. Nie muszę okłamywać nikogo  aby bawić się kogoś kosztem. Nie muszę tak  jak Ty czerpać z tego żadnej satysfakcji  bo moja szczerość zawsze będzie na pozycji wygranej  a od Ciebie ludzie zaczną uciekać.

remember_ dodano: 25 maja 2013

Uwielbiasz mnie ranić. Uwielbiasz powracać do mojego życia i przywoływać tysiące niepotrzebnych wspomnień, rozdrapując przy tym dawne, zagojone już rany. Mścisz się na każdy możliwy sposób za ból, który ode mnie kiedyś otrzymałeś, jednocześnie starasz się śmiać z mojego nieszczęścia. Udajesz, że jesteś kimś dobrym, że mogę mieć w Tobie przyjaciela, ale kiedy naprawdę coś złego się dzieje, nie ma Ciebie. Jesteś w swoim świecie, nie słuchasz tego co do Ciebie mówię. Traktujesz mnie, jak przedmiot, jak zabawkę, którą przerzucasz z jednego miejsca na drugie. Lecz ja mam tego serdecznie dość. Nie pozwolę Ci, abyś mógł się mną tak bawić. Nie jestem przedmiotem, ale człowiekiem, który też ma uczucia. I w przeciwieństwie do Ciebie potrafię być szczera i otwarta na ludzi. Nie muszę okłamywać nikogo, aby bawić się kogoś kosztem. Nie muszę tak, jak Ty czerpać z tego żadnej satysfakcji, bo moja szczerość zawsze będzie na pozycji wygranej, a od Ciebie ludzie zaczną uciekać.

tak bardzo czuję się nikim  mimo  że ona każdego dnia powtarza mi jak bardzo wyjątkowym człowiekiem jestem.. nie potrafię w to uwierzyć. przecież kiedyś byłem takim skurwysynem.. zraniłbym nawet wszystkie rzeczy nieżywe  zraniłbym wszystko na swojej drodze  bo tylko to umiałem robić.. więc jak mogę być wyjątkowy..? zmieniłem się od tamtego czasu  zrozumiałem parę spraw i poprawiłem nieco swoje zachowanie  ale to wcale nie czyni mnie wyjątkowym..  Skecz

skecz dodano: 25 maja 2013

tak bardzo czuję się nikim, mimo, że ona każdego dnia powtarza mi jak bardzo wyjątkowym człowiekiem jestem.. nie potrafię w to uwierzyć. przecież kiedyś byłem takim skurwysynem.. zraniłbym nawet wszystkie rzeczy nieżywe, zraniłbym wszystko na swojej drodze, bo tylko to umiałem robić.. więc jak mogę być wyjątkowy..? zmieniłem się od tamtego czasu, zrozumiałem parę spraw i poprawiłem nieco swoje zachowanie, ale to wcale nie czyni mnie wyjątkowym../ Skecz

wszedłem do pokoju i zobaczyłem jak leży opatulona w koc na łóżku. usiadłem pod ścianą  obok łóżka i patrzyłem na nią dobre pół nocy i myślałem o tym jak z tak złego człowieka mogło powstać takie malutkie cudo.. duże zielone oczy pokazujące całą nieskazitelność  malutkie rączki  które kiedyś dosięgną słońca  malutki nosek  po mamusi.. patrzyłem na nią i nie mogłem uwierzyć  że dzięki komuś takiemu jak ja może urodzić się ktoś tak czysty  dobry i bez grzechu jak ona.. gdy się przebudziła wziąłem ją na ręce i zacząłem śpiewać jej ulubioną kołysankę  aby znów poszła spać  bezpieczna  przy ojcu  który zawsze będzie ją kochał..  Skecz

skecz dodano: 25 maja 2013

wszedłem do pokoju i zobaczyłem jak leży opatulona w koc na łóżku. usiadłem pod ścianą, obok łóżka i patrzyłem na nią dobre pół nocy i myślałem o tym jak z tak złego człowieka mogło powstać takie malutkie cudo.. duże zielone oczy pokazujące całą nieskazitelność, malutkie rączki, które kiedyś dosięgną słońca, malutki nosek, po mamusi.. patrzyłem na nią i nie mogłem uwierzyć, że dzięki komuś takiemu jak ja może urodzić się ktoś tak czysty, dobry i bez grzechu jak ona.. gdy się przebudziła wziąłem ją na ręce i zacząłem śpiewać jej ulubioną kołysankę, aby znów poszła spać, bezpieczna, przy ojcu, który zawsze będzie ją kochał../ Skecz

Odpocznę  od Was fałszywi przyjaciele  od jego  tak często zachlanej mordy. Od tego całego bagna w którym jestem i z godziny na godzine  z dnia na dzień się coraz bardziej pogrążam.

niedopieszczona dodano: 25 maja 2013

Odpocznę, od Was fałszywi przyjaciele, od jego tak często zachlanej mordy. Od tego całego bagna w którym jestem i z godziny na godzine, z dnia na dzień się coraz bardziej pogrążam.

O tak  sobota w powietrzu już czuć wieczorną imprezę. Spędzę ją w najlepszym towarzystwie.  Jutro wyjazd  nie wiem jak ja sobie poradzę bez waszego wsparcia Miśki. Weekendy będą nasze! Moja miłość mnie kocha czuję to całym ciałem  a moje malutkie serduszko wariuje z tęsknoty.

niedopieszczona dodano: 25 maja 2013

O tak, sobota w powietrzu już czuć wieczorną imprezę. Spędzę ją w najlepszym towarzystwie. Jutro wyjazd, nie wiem jak ja sobie poradzę bez waszego wsparcia Miśki. Weekendy będą nasze! Moja miłość mnie kocha czuję to całym ciałem, a moje malutkie serduszko wariuje z tęsknoty.

cholernie chciałbym aby ktoś mnie przytulił  ale gdy próbują to robić  to ich odpycham.. dlaczego tak jest? przecież potrzebuję tego  przecież chciałbym poczuć czujesz ciepło  zostać pogłaskanym po głowie i usłyszeć słowa  pocieszenia  usłyszeć  że ten koszmar się w końcu skończy i wszystko się ułoży.. przepraszam  że jestem taki niezdecydowany  ale jestem jeszcze tylko niezdecydowanym i bezbronnym dzieckiem..  Skecz

skecz dodano: 25 maja 2013

cholernie chciałbym aby ktoś mnie przytulił, ale gdy próbują to robić, to ich odpycham.. dlaczego tak jest? przecież potrzebuję tego, przecież chciałbym poczuć czujesz ciepło, zostać pogłaskanym po głowie i usłyszeć słowa, pocieszenia, usłyszeć, że ten koszmar się w końcu skończy i wszystko się ułoży.. przepraszam, że jestem taki niezdecydowany, ale jestem jeszcze tylko niezdecydowanym i bezbronnym dzieckiem../ Skecz

powiedz mi jak to jest kochać  bo nie wiem.. moje serce nie czuje nic.. jakby nie potrzebowało nawet aby ktoś pokochał je.. ja nigdy nie kochałem  bo nie potrafię.. urodziła się we mnie tylko umiejętność ranienia każdego wokół.. może dlatego  że kiedyś próbowałem pokochać i zostałem strasznie skrzywdzony..  Skecz

skecz dodano: 25 maja 2013

powiedz mi jak to jest kochać, bo nie wiem.. moje serce nie czuje nic.. jakby nie potrzebowało nawet aby ktoś pokochał je.. ja nigdy nie kochałem, bo nie potrafię.. urodziła się we mnie tylko umiejętność ranienia każdego wokół.. może dlatego, że kiedyś próbowałem pokochać i zostałem strasznie skrzywdzony../ Skecz

była godzina 03:03  trzymałem jej zdjęcie w dłoniach  krwawiących dłoniach  z nadgarstków płynęła krew  jednym strumieniem  strumieniem rozpaczy. zrozumiałem  że już jej nie mam i nawet to  że będę sprawiał sobie świadomy ból  nie przywróci mi jej  już jej to nie ruszało  wiedziała  że robię to tylko po to  aby wzbudzić w niej żal  aby żałowała  że mnie zostawiła i czuła w sercu ból  takie nagłe ukłucie noża  w sam środek tego mięśnia  który daje życie. patrzyłem a jej zdjęcie  a po moich policzkach spływały nie do końca słone łzy  były w połowie gorzkie  gorzkie jak żale. patrząc na nią widziałem osobę  której nikt nigdy nie powinien zranić  a zraniłem ją ja sam  to nigdy nie powinno się zdarzyć  tak jak ja nigdy nie powinienem się narodzić. wziąłem z szafki tabletki nasenne i połknąłem ile się tylko dało  prawie całe opakowanie  położyłem się do łóżka i zapadłem w głęboki sen  w końcu byłem wolny od życia.  Skecz

skecz dodano: 25 maja 2013

była godzina 03:03, trzymałem jej zdjęcie w dłoniach, krwawiących dłoniach, z nadgarstków płynęła krew, jednym strumieniem, strumieniem rozpaczy. zrozumiałem, że już jej nie mam i nawet to, że będę sprawiał sobie świadomy ból, nie przywróci mi jej, już jej to nie ruszało, wiedziała, że robię to tylko po to, aby wzbudzić w niej żal, aby żałowała, że mnie zostawiła i czuła w sercu ból, takie nagłe ukłucie noża, w sam środek tego mięśnia, który daje życie. patrzyłem a jej zdjęcie, a po moich policzkach spływały nie do końca słone łzy, były w połowie gorzkie, gorzkie jak żale. patrząc na nią widziałem osobę, której nikt nigdy nie powinien zranić, a zraniłem ją ja sam, to nigdy nie powinno się zdarzyć, tak jak ja nigdy nie powinienem się narodzić. wziąłem z szafki tabletki nasenne i połknąłem ile się tylko dało, prawie całe opakowanie, położyłem się do łóżka i zapadłem w głęboki sen, w końcu byłem wolny od życia./ Skecz

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć