 |
|
Skończ pierdolić, bo nie chce mi się już udawać, że mnie to interesuje.
|
|
 |
|
najpierw odebrałeś mi jedyną namiastkę szczęścia jaką miałam, a teraz jeszcze zabrałeś mi ostatnią nadzieję. nienawidzę Cię, jednocześnie kochając.
|
|
 |
|
wystarczy żebyś powiedział , że mnie kochasz. nic więcej. nie musisz pierdolić jakiś zbędnych farmazonów, że jestem Twoim uzależnieniem, tlenem i chuj wie czym jeszcze.
|
|
 |
|
nazywasz go szczęściem , chociaż to on przynosi Ci najwięcej bólu.
|
|
 |
|
najgorsze są chwilę, gdy leżę na łóżku, z słuchawkami w uszach, uświadamiam sobie, że do niczego nie dążę, że nie mam nikogo, komu by mnie brakowało, że tak naprawdę nie mam nic .
|
|
 |
|
a mimo wszystko wciąż mam nadzieję, pieprzoną nadzieję, że kiedyś popatrzymy sobie w oczy, pocałujesz mnie i będzie tak cudownie, że aż nierealnie.
|
|
 |
|
mimo wszystko dalej mi na nim cholernie zależy, pomimo litrów wylanych łez, pomimo momentów załamania, pomimo tego, że jestem mu kompletnie obojętna.
|
|
 |
|
pamiętaj, że każdy napotkany człowiek czegoś się boi, coś kocha i coś stracił.
|
|
 |
|
lubię wpychać się między ludzi i zarażać ich swoim dobrym humorem. lubię robić z siebie debila tylko po to by zobaczyć uśmiech na niektórych twarzach. lubię być optymistką, jednak też czasem potrzebuję odpocząć. mam prawo do smutku , mam prawo do łez.
|
|
 |
|
rzadko daję ludziom możliwość bycia blisko. jeśli jesteś jednym z nich, nie spieprz tego.
|
|
 |
|
bądź kimś, kto usiądzie obok i wysłucha mnie bez otwarcia ust. bądź kimś, kto przytuli, gdy zobaczy chwiejącą się łzę na koniuszku mojej rzęsy. bądź kimś, kto zawsze będzie po mojej stronie, chociażbym dokonywał najgorszych decyzji i robił największe błędy świata.
|
|
 |
|
'na zawsze' - najkrótszą obietnicą świata.
|
|
|
|