 |
|
i może dobrze, że los nie postawił na Nas, w tym czego szukam nie ma nic prócz rozczarowania. [ Pezet ]
|
|
 |
|
Zniszczył mnie. Doszczętnie zniszczył moją psychikę. Moje ciało też zniszczył. A właściwie ja zniszczyłam. Przez Niego. Milion wypalonych papierosów, narkotyki, alkohol. Wszystko z tęsknoty za kimś, kogo nawet nie obchodziło jak się czuję, leżąc w szpitalu. Za kimś, kto od początku wiedział, że zabawi się właśnie mną. Za kimś, kto idealnie opracował plan zrujnowania mi życia. Za kimś, kogo mimo wszystko zawsze będę stawiała na pierwszym miejscu.
|
|
 |
|
wiesz co mała? te kurewskie spojrzenie zachowaj dla siebie. wzrok mierzący Mnie z góry na dół, jakbyś za chwile miała podejść z pytaniem ' czy robimy przymiarkę? ' , też schowaj sobie w kieszeń. nie potrzebuje Twoich zbędnych komentarzy, czy przyjaciółek, które nie zamieniając ze Mną słowa, już wiem że są po twojej stronie. za plecami potrafisz wytykać Mi rzeczy, których ty byś się nie podjęła, bo najzwyczajniej w świecie kurwy sięgają tam, gdzie powinny - mianowicie poniżej pasa, choć to i tak wysoki poziom, jak na Twój iloraz inteligencji, złotko. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Starość nie radość, młodość nie trzeźwość.
|
|
 |
|
Pamiętam jak wyszedłem, nie pamiętam jak wróciłem.
Zapamiętać nie mam siły, lubię zapominać chwile.
|
|
 |
|
okej, to od jutra dochodzi mi kolejna lekcja, nauka cierpienia. nie dam rady odzyskać tego, co straciliśmy. nie zrozumiemy się już, za wiele nas dzieli. jesteśmy innymi ludźmi. jedyne co pozostaje to przyzwyczaić się do bólu
|
|
 |
|
patrzyłam mu uważnie w jego zielone oczy, delikatnie rozpinając guziki od jego białej koszuli. pachniała. On pachniał. było w tym zapachu coś, czego doświadczyłam, bez wątpienia. i te rysy twarzy .. tak idealne, tak znajome. musnęłam delikatnie jego policzek. to jest mężczyzna, którego kocham.
|
|
 |
|
nie mam już siły udawać że wszystko jest dobrze. nie ma potrzeby się okłamywać, nie ma potrzeby okłamywać bliskich, przyjaciół. niech wiedzą że stoczyłam się na dno, niech wiedzą że moje życie straciło sens. może mi pomogą? wierzę w nich, wierzę że podzielą się ze mną swoją siłą. to dla nich jeszcze tu jestem, to dla nich jeszcze trzymam się na nogach. /fakamaka
|
|
 |
|
Akurat w tej chwili potrzebowałam go jak nigdy, chciałam po prostu żeby był obok mnie, dobrze wiedziałam że tak nie będzie, ale nadzieja nie dawała za wygraną. Z sekundy za sekundę tęskniłam coraz bardziej, mocniej. Gdybyście wiedzieli co teraz czuję, serce by wam pękło. Siedzi mi coś na duszy i to coś gra smutną piosenkę, która ciągle idzie w kółko, a ja tęsknie jeszcze mocniej niż wcześniej. W tej chwili nawet piosenka "naprawimy to" nie pomoże, bo tego nie da się naprawić. Jedyne co da się zrobić to umrzeć z tęsknoty za nim albo pociąć się.
|
|
 |
|
paradoksem jest to, że najbardziej zabolało mnie w tym wszystkim złamanie serca, a z czasem zaczęłam się w owym czynie specjalizować, na narządach innych.
|
|
|
|