 |
|
Żeby mieć wolny umysł trzeba żyć i doceniać.
|
|
 |
|
Jestem jak każda inna nastolatka , tysiące spraw i problemów .
|
|
 |
|
to durne, ale ma mnie. nie mogę zaprzeczyć. nie mogę powiedzieć, że ta sytuacja odsuwa mnie od niego albo, że argumenty stawiające jego osobę w negatywnym świetle, którymi mnie szpikuje, działają. w niewytłumaczalny sposób należę do niego.
|
|
 |
|
czy wam też wrócił pasek powiadomień ? *.*
|
|
 |
|
sądzę, że gdyby odszedł tak po prostu, mówiąc, iż jego serce zawróciło, nie ma już tych uczuć, cholera, nawet, że nie było ich w ogóle, zabrałby całą swoją obecność - byłoby prościej. tymczasem nie chce zwrotu wszystkich przedmiotów, które namacalnie dają o nim znać; prosi o czas, tłumacząc się tym, że to go przerosło; zamiast zniknąć i zostawić mnie ze świadomością o tym, iż muszę nauczyć się z tym żyć, zmienić uczucia, pójść naprzód, oddychać w inny sposób, w środku nocy wysyła mi wiadomości, że kocha.
|
|
 |
|
Prawda jest taka, że myśląc o jednym, zapominam o drugim. Wczoraj oglądnęłam film, w którym główna bohaterka myśli, że kocha dwóch facetów. W momencie, gdy oboje mogą umrzeć, ma możliwość pożegnania się tylko z jednym z nich. Wtedy dociera do niej kogo naprawdę kocha. To naturalne, że ja nie zastanawiałabym się ani sekundy. Gdyby była możliwość Twojej śmierci, rzuciłabym wszystko i bez chwili zastanowienia pobiegłabym do Ciebie, pierdoląc całą resztę. Ja wciąż naprawdę Cię kocham, mimo że głośno się do tego nie przyznaję. Rozpaczliwie próbuje stworzyć sobie nową bajkę,w której jestem faktycznie szczęśliwa, ale tylko Ciebie chce. Nadal.
|
|
 |
|
To ze mną jest chyba coś nie tak. Nie uczę się na własnych błędach. Zawsze z jednakowym entuzjazmem oddaję się uczuciom pierdoląc rozsądek i zawsze potem nadchodzi rozczarowanie. Zawsze potem się dziwię. Od dawna już nie powinnam, powinnam się przyzwyczaić, powinnam zwątpić w prawdziwą miłość, a ja wciąż uparcie w nią wierzę i wciąż szukam. Przy okazji nie mogę zapomnieć o człowieku, który dawno ma mnie w miejscu, gdzie plecy się kończą. To chore. Miłość jest chora, tęsknota jest chora, a ja to już chyba jestem psychiczna. Ogarnij mnie - będziesz mistrzem.
|
|
 |
|
"Nalewam drugą szklankę, żeby nie była pusta jak pokój, moje serce i słowa w Twoich ustach" B.R.O. - Sam na sam
|
|
 |
|
przy pierwszych błyskach kilka dni temu zapytał mnie czy boję się burzy. z uśmiechem, widząc nadzieję w jego oczach na odpowiedź twierdzącą, musiałam pokręcić głową. dziś będę się bać. stworzę ten strach, ulokuję go w swojej głowie, zawładnie nad wszystkim. niech przytula mnie do siebie, zatyka uszy na grzmotach, przytyka dłonie do moich powiek, kiedy się błyska. niech całuje mnie w usta, już nie w policzek, i szepcze, że jest.
|
|
 |
|
ludzie powinni mieć zakaz zostawiania swojego wspomnienia w sercach innych. powinni, tak jak chociażby, najdurniejszy przykład-Edward, wraz ze swoim odejściem usuwać plik zdjęć z dysku i zacierać inne ślady będące dowodem utraconej obecności. o poranku do głowy powinno dotrzeć przeświadczenie, że to był wyłącznie słodki sen. tymczasem foldery wciąż są pełne i uderzają w twarz, przedstawiając szczęście. malutkie serduszko przypomina o sobie przy każdym muśnięciu obojczyków swoją chłodną powierzchnią. najgorszy jest jego głos, który nie zamilkł, zamiast zniknąć wciąż zapewnia o miłości.
|
|
|
|