 |
|
Czuję się dobrze, naprawdę dobrze mi
Powiedz boże, czemu nie może być tak w inne dni?
Czuję się świetnie, naprawdę dziś,
Blanta daj, majka, wrzuć bit...^^
|
|
 |
|
jak widać, już się nie znamy. | jebsiemisiek ♥
|
|
 |
|
Postaram ci się zaufać, bo razem możemy być wyjątkowi, a bez siebie zwyczajni.
|
|
 |
|
lubię kiedy mówisz , że musisz już iść a wychodzisz po 3 godzinach :)
|
|
 |
|
co za sen miałam , osz kurwa ;d śniło mi się że byłam na koncercie WSRH po czym trafiłam na impreze , zajebałam się jak zawsze i obudziłam w łóżku obok Słonia :D :D /ramona_23
|
|
 |
|
-Promieniejesz-szepnął mi do ucha,po czym delikatnie cmoknął moje usta-Ciekawe czemu?-dodal i popchnął huśtawkę,na której siedziałam.Zamknęłam oczy rozkoszujac się tą chwilą.Było mi zimno,mróz dawał się we znaki,ale ogrzewało mnie szczęscie.Szczęście,które stało naprzeciwko mnie.Nagle huśtawka się zatrzymała,więc wystraszona otworzyłam oczy ujrzawszy Jego brązowe,ciepłe tęczówki-Zależy mi,cholernie na Tobie mi zalezy-rzekł po czym po raz pierwszy złożył na mych ustach długi i namiętny pocałunek.Dziś po dwóch latach nadal w głowie mam ten obraz.Czuję dreszcze na ciele przechodząc obok tamtego miejsca i wilgoć w oczach.Na co nam to było?Na co te króktie szczęście,które odeszło zanim tak naprawdę sie zaczęło?Mimo,że byli i będą inni ta twarz nie zniknie z mojego życia.Był moją pierwszą miłością,pierwszym chłopakiem,w którym tak naprawdę się zakochałam i pokochałam.Sentyment zostanie wraz ze wspomnieniami.Nie chcę ich zapomnieć.kiedyś byłam calym Jego życiem,a dzis wspomnieniem..|| pozorna
|
|
 |
|
Chodziliśmy nie szukając się, ale wiedząc, że chodzimy po to, żeby się znaleźć.
|
|
 |
|
-Zjesz całą tą sałatkę owocową?
-Sama zrobiłam, sama zjem.
-Ale cały garnek?! O.o
-Weź się tato!:D
jak ja nie lubie gdy ktoś mi przeszkadza podczas jedzenia :D /r_23
|
|
 |
|
3 lata tylko czysta, a były czasy kiedy w moim nosie mogłeś urządzić zimowe igrzyska.
|
|
 |
|
Mam nawyki, mogę o nich mówić przy was, lubię popić, krzyknąć, się powyzłośliwiać.
|
|
|
|